reklama

Kto po in vitro?

reklama
Gosia krzesłem go!
Motylku Ty też spróbuj krzesłem :).
Jak Cię nie będą chcieli wypuścić to dzwoń po mnie ja Cię wyciągnę siłą
Wypuścili mnie. Uśmiechnęłam się do Pana z ochrony, pokajałam się, przeprosiłam i mnie wypuścił :)
Mąż przeprosił, chciał nawet przyjechać z przepustką, więc wychodzimy na prostą ;-)
BTW, rok temu leżałam na tej samej plaży, co Ty teraz :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry