reklama

Kto po in vitro?

reklama
Do pracy wróciłam to i czasu mniej :) Jak wracam o 18-19 do domu, to praktycznie zaraz prysznic,w piżamę i spanie. Czuję się ogólnie dobrze, mam mdłości większe/mniejsze,ale bez wymiotów.Czekam do końca sierpnią na kolejną wizytę i już będę chciała zwolnienie,bo to 10tydz będzie.
Ahh uparty ten twoj lekarz zamiast dac kobiecie odpoczac :) wazne ze dobrze sie czujesz skoro nudnosci nie przeszkadzaja to w pracy jednak zawsze jakies zajecie czasu. Ale strasznie dlugo pracujesz no chyba ze od 10
 
Ahh uparty ten twoj lekarz zamiast dac kobiecie odpoczac :) wazne ze dobrze sie czujesz skoro nudnosci nie przeszkadzaja to w pracy jednak zawsze jakies zajecie czasu. Ale strasznie dlugo pracujesz no chyba ze od 10
Podejrzewam,że gdybym poszła do dr D to dostałabym od ręki,ale dr W jednak upiera się,żeby czekać do 10-12tyg. Co do godzin pracy to zaczynam późno o 10-11 w zależności od zmiany.
 
Misis, w Katowicach jest jeden. Dzwoniłam do niego nawet, ale dziad nie odbiera. Bierze 150 zł za pierwszą wizytę, więc też tani nie jest niestety :(
Lo matko u mnie w Ol jest babeczka lekarka z duzym doswiadczeniem ktora bierze 80 za jedno spotkanie wiec faktycznie u was chyba jakies przegiecie .
Ja sie jednak nie zdecydowalam bo boje sie zeby czegos nie popsuli igielkami :)
A dobrym odstresowywaczem jest trening autogenny :) to mi wystarcza
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry