Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


WitajHej dziewczyny postanowiłam do Was dołączyć. Czytając Was zrobiło mi się miłej w serduszku jak czytam o Waszych rezultatach po in vitro!. Może po krótce napiszę o swoich staraniach. O dziecko staramy się 4 lata,od 2 lat w klinikach leczenia niepłodności. Początkowo w invinedzie w W-wie u dr Dworniaka miałam 3 iui bez oczywiście bez pozytywnego skutku. Po 3ciej próbie udało się naturalnie niestety radość trwała dwa tygodnie wylądowałam w szpitalu okazało się że to ciąża pozamaciczna. Usunięto, niby jajowod uratowany ale raczej się do niczego nie nadaje. Od tamtej ciąży za chwilę minie rok niestety nie udało, chyba nie mamy co liczyćW lipcu poszłam na wizytę do dr Pierzyńskiego w Białymstoku w konkretnym celu in vitro .Dziś ostatni zastrzyk organutranu i dwa razy decapeptyl w środę punkcie w szpitalu klinicznym w Bialym. Natomiast dziś się dowiedziałam że do transferu nie dojdzie za wysoki progesteron. zawieszenie broni ale wracamy do walki za dwa cykle
pozdrawiam Was gorąco
Rybko moze sie podraznilas przy aplikacji. Glowa do gory z blizniakami wszystko w porzadku na pewnoDzień dobrynatula pięknych widoków
u mnie wizyta pojutrze a dziś zauważyłam jasno różowa luteina mam nadzieje ze to nie jest zły znak
Cześć EwciaDzień dobry.
Motylku jak się dziś czujesz. ? Czekam z Tobą na telefon i piękna informacja![]()
Rybko, spróbuj się nie denerwować i odpoczywaj. Może to podrażnienie od aplikatora albo jakiś krwiaczek- mam wrażenie, że przytrafia się wszystkim po in vitro. Obserwuj, a w razie czego faktycznie jedź do szpitala. Z maluchami wszystko na pewno OK! :-*Raczej nie i boli mnie mnie brzuch może nie jakoś bardzo mocno ale do tej pory nie bolał nic czytałam ze może się zdarzyć plamienie narazie nie panikuje jakby coś się zadziało więcej pojadę do szpitala
Bo kto rano wstaje temu Pan Bóg dajeCześć Ewcia
Nadal jestem obolała i mam wzdęty brzuch, właśnie wstałam na pierwszą dawkę leków. Na szczęście wczoraj obeszło się bez pawia, chociaż dwa razy mnie postraszyło.
O 13 będę wiedzieć, co z zarodkami. Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze.
Widzę, że Ty nawet na wakacjach jesteś rannym ptaszkiem![]()
