reklama

Kto po in vitro?

reklama
Karaliku,a mozesz w 3 slowach napisac,ktore to bylo podejscie i jaka macie przyczyne nieplodnosci?
U M. wszystko gra. Problem jest u mnie. Mam endometriozę IV stopnia.
Za sobą już 2 laparoskopie (1- usunięcie torbieli i 1 jajowodu, 2- usunięcie torbieli) i 1 laparotomia (usunięcie kolejnych torbieli i drugiego jajowodu)
Z pierwszej stymulacji - długi protokół (5 jajeczek, 3 się zapłodniły) miałam 2 crio (raz 1 a drugi raz 2 zarodki podane) - transfer świeżaków był odroczony ze względu na wodniaka jajowodu.
Z drugiej stymulacji - krótki protokół (8 jajek,wszystkie dojrzałe, 6 zapłodnionych + 2 komórki do mrożenia) mieliśmy świeży embriotransfer, podane 2 zarodki i znowu nie wyszło.
To chyba tyle :(
Wczoraj rozmawiałam z lekarką przez tel. Też była zaskoczona ze się nie udało. Powiedziała że powinnam zrobić histeroskopię - może tam będzie odpowiedź na pytanie czemu zarodki się nie przyjmują..
 
Rybko nie wiem moze Ci sie przyda to info, ale specem od takich spraw jak jedno lozysko jest prof Preis, on przyjmuje tylko w Gdansku i wiem, ze nawet operuje takie rzeczy zeby dwojka bobasow miala szanse sie dobrze rozwijac. Ja u niego bylam w zwiazku z tasma owodniowa. I wiem, ze to daleko do niego jechac, ale mysle ze warto.
I zapraszamy na watek ciezarowek po in vitro :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry