reklama

Kto po in vitro?

Mnie tez przy ostatniej nieudanej próbie bolały piersi od momentu transferu, wiec to była zdecydowanie wina leków, tym bardziej ze beta była negatywna ;-)
Tym razem nie wsłuchuje się w organizm, chyba ze faktycznie poczuje cos intensywnego. To pewnie dlatego ze pracuje i nie mysle o tym ;-)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja podchodzę do pierwszej procedury. Wszystko jest dla mnie nowe. No i mam urlop do końca tygodnia, gryz bałam się jak zniosę pierwsze chwile po transferze . Mam dość nerwowa pracę z klientami. Poza tym chciałam abym miała spokój i aby wynik bety miała jeszcze w czasie urlopu , w razie czego mogła się spokojnie wypłakać.
 
Ja podchodzę do pierwszej procedury. Wszystko jest dla mnie nowe. No i mam urlop do końca tygodnia, gryz bałam się jak zniosę pierwsze chwile po transferze . Mam dość nerwowa pracę z klientami. Poza tym chciałam abym miała spokój i aby wynik bety miała jeszcze w czasie urlopu , w razie czego mogła się spokojnie wypłakać.

A ja wynik robię w dniu wyjazdu na weekend :-) albo upije się z rozpaczy, albo bede kierowcą :-)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry