reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ciężko mi czasem mieć głowę do góry bo przez 3 stymulację uzyskałam 1 zarodek. ....
Są rzeczy przy in vitro które można naprawić ale. .. nie da się zrobić zarodka przy braku odpowiedzi na stymulację ( braku dojrzałych jaj )
Ale jeszcze dam sobie -nam 1 szanse

Jeden zarodek czasem wystarczy. Ja spodziewałam sie u siebie większej ilości bo jajniki szybko zareagowały na lek a miałam tylko dwa zarodki. Jeden mam nadzieje zagości u mnie na dłużej, bo dopiero sie wprowadził....
My kobiety musimy pamiętać ze na byciu mama świat sie nie kończy, a jesli ktoś próbuje Wam to wmówić to ucinajcie takie znajomosci.
Nie na wszystko mamy wpływ i nie wszystko mozna sobie zaplanować!!!!


Moja siostra ma dwoje dzieci, przez jakis czas sama po sobie czułam ze boli mnie przebywanie w ich towarzystwie. Nie dlatego ze ich nie kocham tylko dlatego ze przemawiały do mnie wtedy wszystkie moje bolączki i miałam poczucie niesprawiedliwości.
Wygrałam z tym na szczescie i zaakceptowałam fakt ze nie moge sie od nikogo odsuwać bo mi sie cos nie udaje.
Mój chłopak powtarza mi ze jak sie nie uda to i tak bedziemy cieszyć sie życiem, jezdzic po swiecie, zwiedzać, i moze adoptujemy z czasem pieska zeby cos nam w domu robiło hałas :)
 
Ewunka, a mialas tak, ze dwie stymulacje z rzedu? To zdaje sie zwieksza szanse na wiecej komorek w tej drugiej stymulacji. W srode na punkcji spotkalam dziewczyne, ktora miala 3 komorki. Lekarz radzil jej od razu kolejna stymulacje. Te 3 mialy zostac zaplodnione i zamrozone. Natomiast kolejna z marszu stymulacja ma byc bardziej owocna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry