reklama

Kto po in vitro?

reklama
Część wszystkim oczekujący pod każdą postacią:) mam problem... wczoraj urodziła znienawidzony przeze mnie siostra męża. Kosę mamy odkąd znam męża. A dlaczego? Bo jest rozpuszczoną, nie szanuję innych i próbuje narzucać swoje zdanie. A zaszła w ciążę bo poznała kogoś i na pierwszym spotkaniu bach i ciąża. Szybki ślub i wprowadzają do moich teściów, no no przecież potrzebuje pomocy przy dziecku. Nic mi nie jest winne to dziecko tyle tylko ze to akurat ona jest jego matka... nie wiem jak się odnaleźć w tym. Jak zachowywać będąc u teściów, skóra tam mieszka itp. Co byście radzili? Bo jestem rozdarta, nie umiem udawać zejest ok skoro nie jest...
 
reklama
Część wszystkim oczekujący pod każdą postacią:) mam problem... wczoraj urodziła znienawidzony przeze mnie siostra męża. Kosę mamy odkąd znam męża. A dlaczego? Bo jest rozpuszczoną, nie szanuję innych i próbuje narzucać swoje zdanie. A zaszła w ciążę bo poznała kogoś i na pierwszym spotkaniu bach i ciąża. Szybki ślub i wprowadzają do moich teściów, no no przecież potrzebuje pomocy przy dziecku. Nic mi nie jest winne to dziecko tyle tylko ze to akurat ona jest jego matka... nie wiem jak się odnaleźć w tym. Jak zachowywać będąc u teściów, skóra tam mieszka itp. Co byście radzili? Bo jestem rozdarta, nie umiem udawać zejest ok skoro nie jest...
Ja nie doradze bo nie jestem obiektywna...mam wredna szwagierke i wredna tesciowa...i jak tylko zaszla ona w ciaze i byla nadal wredna to przestalam jezdzic i do szwagierki i do tesciowej...narazie trudno mi im wybaczyc...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry