Hess
Fanka BB :)
To prawie nikogoInka,Hess,Tola,Yplocka...no jak to nie
ma?
Powodzenia wszystkim nowym i starym forumowiczkom.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To prawie nikogoInka,Hess,Tola,Yplocka...no jak to nie
ma?
Powodzenia wszystkim nowym i starym forumowiczkom.
Mi też podali wczoraj blastkę 4AAWiele z dziewczyn pyta tutaj o bóle brzucha i krzyża po transferze, to może powiem, jak to było u mnie. Miałam transfer 31.10 ok. 11.30 i już następnego dnia rano (7.00-7.30) obudziłam się z bardzo silnym bólem krzyża i bólem brzucha. Z tym że brzuch tak trochę mniej, głównie kręgosłup. Nie minęły nawet 24 godziny od transferu, więc nie przypuszczałam nawet, że to może być implantacja. Od razu wzięłam nospę (zwykłą), ale nie pomogło. Puściło dopiero ok. 16.00 po 4 nospach. W sumie tego dnia wzięłam chyba z 6, bo jeszcze potem profilaktycznie. Bóle, już w mniejszym zakresie, utrzymywały się jeszcze kilka dni, a nospa była moją nieodłączną towarzyszką. W 7dpt z wieczornego moczu wyszły mi dwie kreski i teraz myślę, że może faktycznie implantację miałam tak szybko, tym bardziej, że to była blastocysta 4AA, więc prawie najlepsza. Jak widać u mnie te bóle nie zaszkodziły, ale myślę, że nospę zawsze warto brać. Dodam jeszcze, że nie miałam żadnych plamień, a piersi przestały mnie w ogóle boleć po transferze i dopiero teraz zaczynają.
Pixie Dixie, przesyłam zalecenia po transferze, które pewnie też dostaniesz, jako, że jesteśmy w tej samej kliniceProszę i wpisanie mnie na 21.11 wizyta w trakcie stymulacji
Czyli mogę iść na Babyshower koleżanki po transferze? [emoji12] bo chyba tak mi wypadnie ..
Wytrzymaj jeszcze trochę,dziewczyny różne objawy opisywały i było wszystko dobrze,bedzie piękna beta [emoji6]
[emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Dziękuję za pamięć, u mnie na razie "czysto". Czekam cierpliwie na poniedziałek.
Mi intuicja jeszcze przed transferem mówiła, że będzie ok. Nawet jak po transferze przestały mnie boleć piersi, co u mnie zawsze źle wrozylo, to i tak czułam, że tym razem się udało.wzielam nospę...teraz sobie wmawiam ze mam skurcze macicy....przeklety orgazm!
A do sikacza jeszcze 11.
Jak jest u Was z intuicja? Czy ktoras z Was od poczatku czula ze sie nie udalo i tak było...lub odwrotnie, od początku wszystko było na tak?
Czy Wasza intuicja kłoci sie z rozsądkiem i wynikami badań, zaleceniami lekarzy itp ?
hihihiDziewczyny, wyluzujcie. Niedlugo bedziecie sie bac kichnac. Przeciez normalnie kobiety uprawuaja sporty, biegaja, sa chore, biora antybiotyki...pija, biora gorace kapiele. A wy jecie tonami leki i sie martwicie o glupi orgazm.
Na rozluznienie zrobcie sobie test ; )
Wlasnie u mnie z intuicja jest podobnie jak z Toba. Rok temu gdy byłam w ciąży wiedziałam ze sie nie uda, czułam to tak mocno ze po "wszystkim" zastanawiałam sie czy sobie tego nie zaplanowałam.
Teraz bardzo sie boje czuć cokolwiek. Odsuwam wszelkie mysli zwłaszcza ze nie sa pozytywne:/:/:/
Dziekuje kreatola:* jestes kochana.Rozumiem Cię doskonale. Tulę mocno i ślę dużo, dużo pozytywnych myśli!
hihihi
Mama mi kiedyś coś podobnego robiła - u mnie wyszła dziewczynka i chłopiec, na razie w ogóle nie mam dzieci, a u mojego brata wyszło jedno dziecko - chłopiec, a ma dziewczynkę.
Mój brat tak się w to wkręcił, że później "wypominał" mamie tę wróżbę i naprawdę był w małym szoku po tym jak okazało się, że to dziewczynka![]()
Ja w pierwszej ciazy miała ptawie regularne sny erotyczne... Teraz tez raz sie zdazylo po transferze jeszcze przed beta... Kilka kolezanek tez pisalo ze ma realistyczne sny... Jakos tak jestDziewczyny mam dość krępujące pytanie!!!
Otóż zrobiłam sobie dzis drzemkę po południu a obudził mnie orgazmto 5 dzień po transferze a słyszałam ze orgazmu należy unikać.... czy moze to zagrozić zarodkowi?
Czy ktorejs z Was sie to przydarzylo?????