Infemin nie znam ale ważne, zeby preparat miał witaminy z grupy b. Dobrze jak by miał metylowany kwas foliowy. I koniecznie jod. Feminbion natal 1 ma to wszystko. Poza tym dobrze suplementowac magnez no i wit d3, ewentualnie zbadać ta ostatnią. Nawet nie pod kątem ciazy, tak dla siebie zbadać bo jest bardzo ważna a w Polsce większość ludzi ma niedobór. Ja bym jeszcze pomyślała ewentualnie o koenzymem Q10 jak bym była przed stymulacją dla lepszych jajeczek.
A właśnie, dziewczyny. Moja ginekolog-endokrynolog zaleciła mi codziennie jeść troche soczewicy/soi/ciecierzycy (i tak jem bo uwielbiam je w kuchni do zup i potrawek, humusu), szklankę mleka sojowego, olej lniany. Myśle ze kiełki soi też swietnie sie sprawdza, tylko trzeba pamietać zeby je myć mimo że sa "myte". (Toksoplazmoza z brudnej sałaty łatwiej sie zarazić niż od tych nieszczęsnych kociaków) A to wszystko na lepsze estrogeny. Oczywiście chodzi o dodanie tych produktów do diety a nie obrzezanie sie nimi. Ja jestem przed podejście na cyklu naturalnym i chyba faktycznie warto.