reklama

Kto po in vitro?

U mnie transferu nie było :sad: dwie godziny przed zadzwonili z kliniki ze nasz jedyny zarodek nie przezyl rozmrazania:sad: Z całej procedury nie miałam ani jednego transferu:sad: Nie mam już sił walczyć.....
Peeggy strasznie mi przykro. Okropna sytuacja. Mam nadzieję, ze jak podniesieszsie po tym znajdziesz siły i... co tu dużo mówić - ponarzekać na kolejną próbę.
 
reklama
Peeggy [emoji17] Jezu , tak bardzo mi przykro, ile my musimy znosić to takie okropne....
A ja dalej czekam na wizytę, juz 3 h, bo bez zapisów a babek zeszło [emoji44] a ja bez leków.... ale dzisiaj juz prawdziwa krew, podpaska [emoji17] wiec....( ostatni raz 3 wątpię w kropka)


I IVF Invimed Wro,11.16-punkcja,Hiperka,21.01.17 crio
 
To taki wlasnie urok pcos...duze amh bo jest duzo pecherzykow...glowa do gory...leki bedziesz miec refundowane i powinni ci zaplodnic wszystkie kom a nie tylko 6...
No właśnie bardzo bym chciała żeby ich było dużo i żeby zaplodnili wszystkie które się uda pobrać (ale najważniejsze żeby TĄ jedną się udało zaplodnic i żeby została z nami na zawsze)...

Napisane na HTC Desire 825 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Peeggy bardzo mi przykro. Trzeba znaleźć przyczynę...

Pixi i jak po wizycie? Coś wiadomo?

Koniczyna82: jak się czujesz po transferze? Teraz czekamy! Zaciskam kciuki!
Czuję się zupełnie ok, jak po standardowym badaniu z wziernikiem. Kazał testować za 9 dni...no ale ja miałam podana blastocystę, nie ma mowy, betuję za tydzień.

Ja jestem teraz na całkowicie naturalnym, nawet bez progesteronu. Encorton i acard jem tylko.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry