reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam was dziewczyny. troche mnie tu nie bylo. pisalam na przelomnie pazdziernika listopada o pierwszym podejsciu do in vitro... nie udanym... zero mrozaczkow... troche sie podlamalam wiecie czlowiek sie nastawia ze to juz a tu rozczarowanie. ale jakos sie zebralam w sobie i przystapilismy do 2 proby. Tym razem dostalam zastrzyki najmocniejsze i to podwojna dawka co bardzo zle znioslam wszystkie skutki uboczne mnie dotknely ale coz czego sie nie robi by wkoncu miec upragnione dzieciatko :) jutro mam pobierane komorki lekarz powiedzial ze tym razem jest o wiele lepiej ze mam ich znacznie wiecej i nawet z lewego jajnika sie pokazaly gdzie wczesniej nie bylo na nim nic. Teraz podchodze do tego wszystkiego z wiekszym luzem bez zamartwiania sie i codziennie powtarzam sobie ze przeciez kiedys musi sie udac :) Trzymam za kazda z was mocno kciuki i wierze w to ze nam sie uda :)
Dokładnie, kiedyś musi się wreszcie udać. Pozytywne podejście to połowa sukcesu[emoji3]

Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Witam was dziewczyny. troche mnie tu nie bylo. pisalam na przelomnie pazdziernika listopada o pierwszym podejsciu do in vitro... nie udanym... zero mrozaczkow... troche sie podlamalam wiecie czlowiek sie nastawia ze to juz a tu rozczarowanie. ale jakos sie zebralam w sobie i przystapilismy do 2 proby. Tym razem dostalam zastrzyki najmocniejsze i to podwojna dawka co bardzo zle znioslam wszystkie skutki uboczne mnie dotknely ale coz czego sie nie robi by wkoncu miec upragnione dzieciatko :) jutro mam pobierane komorki lekarz powiedzial ze tym razem jest o wiele lepiej ze mam ich znacznie wiecej i nawet z lewego jajnika sie pokazaly gdzie wczesniej nie bylo na nim nic. Teraz podchodze do tego wszystkiego z wiekszym luzem bez zamartwiania sie i codziennie powtarzam sobie ze przeciez kiedys musi sie udac :) Trzymam za kazda z was mocno kciuki i wierze w to ze nam sie uda :)
Super,że się nie poddaliscie i tak dzielnie znioslas druga stymulacje :)
Trzymam kciuki i oby 2 raz był udany jak u mnie :) [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]

Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Witam was dziewczyny. troche mnie tu nie bylo. pisalam na przelomnie pazdziernika listopada o pierwszym podejsciu do in vitro... nie udanym... zero mrozaczkow... troche sie podlamalam wiecie czlowiek sie nastawia ze to juz a tu rozczarowanie. ale jakos sie zebralam w sobie i przystapilismy do 2 proby. Tym razem dostalam zastrzyki najmocniejsze i to podwojna dawka co bardzo zle znioslam wszystkie skutki uboczne mnie dotknely ale coz czego sie nie robi by wkoncu miec upragnione dzieciatko :) jutro mam pobierane komorki lekarz powiedzial ze tym razem jest o wiele lepiej ze mam ich znacznie wiecej i nawet z lewego jajnika sie pokazaly gdzie wczesniej nie bylo na nim nic. Teraz podchodze do tego wszystkiego z wiekszym luzem bez zamartwiania sie i codziennie powtarzam sobie ze przeciez kiedys musi sie udac :) Trzymam za kazda z was mocno kciuki i wierze w to ze nam sie uda :)
Uda sie. Ja w to wierze i trzymam kciuki za nas wszystkie[emoji106] [emoji110]

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry