reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam was Kobietki!
Nie wiem w sumie od czego zaczac.Z moim M jestesmy przed in vitro strasznie mega to przezywam podejscie nr 1 ,wiele pytan,strach,obawa,ze sie moze nie udac.Leki,ktore biore to mensinorm i gonal f poki co oraz mnostwo doustnych acard,vit D3,encorton i inne,od ktorych po prostu jestem juz lekomanka,ale mysle sobie,ze zniose wszystko byle tylko miec swoje upragnione malenstwo.Czytam wasze wpisy i jestem pełna nadzieji,że i nam się uda oczywiście za pierwszym razem.W sb wizyta najprawdopodobniej w przyszlym tyg punkcja boje się jak cholera.....Trzymam za was kciuki i mam nadzieję,że i ja nie długo bedę mogła się pochwalić moim szczęściem.Pozdrawiam
 
Jak sie czujesz? Jak mijaja tygodnie? Brzuszek juz widoczny? [emoji4]

Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom

A dziekuje, juz calkiem niezle, mdlosci ustapily, tylko jesc nie moge za duzo. Poza migrenowymi bolami glowy w zasadzie wszystko super. Brzuchol wiekszy, ale niewtajemniczone osoby raczej mysla, ze przytylam [emoji23] te co wiedza, mowia, ze rosnie. Czas bardzo szybko leci, za niecaly miesiac juz usg polowkowe. Mam nadzieje, ze w srode poznam plec dzidziusia. A u Ciebie jak? Jeszcze raz gratuluje 2 serduszek [emoji173]️[emoji173]️


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Witam was Kobietki!
Nie wiem w sumie od czego zaczac.Z moim M jestesmy przed in vitro strasznie mega to przezywam podejscie nr 1 ,wiele pytan,strach,obawa,ze sie moze nie udac.Leki,ktore biore to mensinorm i gonal f poki co oraz mnostwo doustnych acard,vit D3,encorton i inne,od ktorych po prostu jestem juz lekomanka,ale mysle sobie,ze zniose wszystko byle tylko miec swoje upragnione malenstwo.Czytam wasze wpisy i jestem pełna nadzieji,że i nam się uda oczywiście za pierwszym razem.W sb wizyta najprawdopodobniej w przyszlym tyg punkcja boje się jak cholera.....Trzymam za was kciuki i mam nadzieję,że i ja nie długo bedę mogła się pochwalić moim szczęściem.Pozdrawiam

Witaj,

Fajnie, że od nas dołączasz. Jesteśmy tu dla siebie nawzajem, więc jeśli poszukujesz wsparcia, pasz pytania, czy po prostu chcesz pogadać, z kimś kto ma podobne problemy, jak ty - to jest miejscu dla ciebie.

Każde IVF (nie tylko pierwsze) dla każdej z nas jest wielkim przeżyciem, niesie nadzieje. Niektórym z nas udaje się za pierwszym razem, innym za drugim, a jeszcze innym za trzecim. Trzeba mieć pozytywne myśli, do każdej uśmiechnie się szczęście i każda będzie miała tą niesamowitą przyjemność wycierania obsranej dupki. Grunt to się nie poddawać.

Trzymamy kciuki za powodzenie procedury :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry