reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny:)Podczytuję was tu stalel:)To że mnie sie nie udało to nie znaczy że was nie śledzę. Trzymam kciuki za te w trakcie, po transferze i tym co się udało a tym co się nie powiodło witam w gronie pokszywdzonych przez los:)nam sie tez kiedyś uda!!!!Tak więc pozdrawiam was gorąco i przesyłam uściski dla was dzielnych i silnych przyszłych mam:)Buźki
 
miska 126 - zaplacilam 2700 euro
z polmedem mialam takie same przezycia, kazda wizyta trwala kilka minut, jak zaczynalismy zadawac pytania, to doktor patrzyl na nas dziwnie i splawial
glupio sie tez poczulismy jak na kolejnej wizycie przyjela nas dr elias, ktora zaczela odradzac nam inseminacje, kiedy na wczesniejszej dr siejkowski nam ja doradzil, takie pomieszanie z poplataniem; poza tym po inseminacji dr elias zgonila mnie z fotela po 3 minutach bo juz kolejne pacjentki czekaly, gdzie w ostrawie kobiety lezaly tyle co po in-vitro, takich przejsciach nie mielismy zaufania do tego osrodka i dlatego zmienilismy go

marcikuk - ja bede juz testowac w ta niedziele, w siodmym dniu, a potem w 10 i 14 a potem beta
po blastocyscie implantacja jest do 3 dnia wiec moze cos juz bedzie
 
ika- ja testowałam w 6dpt i był cień cienia, ale ja mam bliźniaki to i beta wzrasta podwójnie także jakby Ci nic nie pokazało to mam nadzieję, że nie będziesz darła kotów i spokojnie jeszcze poczekasz!!!!!

Bulka- fajnie, że się odezwałaś :-)
 
sylha - nie bede rozpaczac, to juz bedzie moja ktoras z kolei proba, poza tym do testu zaleconego przez lekarza bedzie jeszcze tydzien:)
poza tym ja mam nadzieje na trojaczki, wiec beta bedzie potrojna;)
 
Hej dziewczyny!
Ja tez melduję że jestem i Was podczytuje od czasu do czasu;-) Nie udzielam sie bo brak siły i weny, ale także trzymam kciuki za Was wszystkie, zeby wsio było tak jak sobie wymarzycie. Ja musze jeszcze troche poczekac i pewnie przed następnym podejściem znów się pojawię, zeby wspierac innych i liczyć na wsparcie, bo wiem że na kogo jak na kogo, ale na Was zawsze moge liczyć:tak:
U mnie narazie wszystko dobrze idzie, hormon mi powoli spada i zaczęłam krwawić, co oznacza że lek zadziłał i ciąża juz obumarła. Teraz tylko czekanie...:sorry2:
Pozdrawiam i wszystkim życzę powodzenia.
 
reklama
Fajnie Roxii ze u ciebie wszystko ok. Ja zalapalam jakies dodla dzisiaj ryczalam jak niewiem az sie zanosilam,mi wystarczy jakies slowo powiedziec niestosowne i koniec rozklejam sie na maksa.:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry