reklama

Kto po in vitro?

Zazdroszcze bo ja jestem tak cholernie zawiedziona,ze nie mam sily dzis myslec o tym,ze przeciez jeszcze przede mna min 2 proby.Skoro pierwsza sie nie udala to dlaczego niby kolejna mialaby sie udac??Mysle co zle zrobilam.....ze moglam nie pracowac,nie przemeczac się,lezec do gory tylkiem i czekac,a nie mnie muchy w dupe gryzly ma takie wrazenie,ze to moja wina ze sie nie udalo.......

Nie możesz tak myśleć, to nie jest niczyja wina.
 
reklama
Zazdroszcze bo ja jestem tak cholernie zawiedziona,ze nie mam sily dzis myslec o tym,ze przeciez jeszcze przede mna min 2 proby.Skoro pierwsza sie nie udala to dlaczego niby kolejna mialaby sie udac??Mysle co zle zrobilam.....ze moglam nie pracowac,nie przemeczac się,lezec do gory tylkiem i czekac,a nie mnie muchy w dupe gryzly ma takie wrazenie,ze to moja wina ze sie nie udalo.......
Ja nie pracowalam, oszczedzalam sie ile dalo, zero stresu i tez nic z tego. Nie obwiniaj sie, bo nie masz za co. Tym razem nie udalo sie, ale musisz pozytywnie myslec o kolejnym podejściu[emoji110]
 
Mi się udało za pierwszym i M@gdzie też i jesteśmy tu z Wami

24.04.2017 ICSI transfer 5dniowej blastki 26.05.2017 pojawiło się serduszko [emoji171] 10.01.2018 czekamy na Ciebie [emoji188]

Ja od listopada jestem z wami ,....mnie tez sie udal 1 transfer i nie 1 raz powtarzam ze bardzo mi was przykro tym ktirzy musza walczyc ....**


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Chodziło mi bardziej o taki normalny pierwszy raz - bez pomocy medycyny. A skoro jesteśmy przy temacie in vitro to znaczy, że już nieraz @=płacz, wiesz jedna kreska na teście, przepłakane noce i te sprawy. Nie chodziło mi o pierwsze podejście do in vitro ;)
Noo to tak. Znam ten comiesięczny zawód...a po nieudanej IUI dosłownie wyłam pół nocy. Niestety kobiety zachodzące w ciążę naturalnie też dużo przechodzą....nie ma sprawiedliwości niestety

24.04.2017 ICSI transfer 5dniowej blastki 26.05.2017 pojawiło się serduszko [emoji171] 10.01.2018 czekamy na Ciebie [emoji188]
 
Zazdroszcze bo ja jestem tak cholernie zawiedziona,ze nie mam sily dzis myslec o tym,ze przeciez jeszcze przede mna min 2 proby.Skoro pierwsza sie nie udala to dlaczego niby kolejna mialaby sie udac??Mysle co zle zrobilam.....ze moglam nie pracowac,nie przemeczac się,lezec do gory tylkiem i czekac,a nie mnie muchy w dupe gryzly ma takie wrazenie,ze to moja wina ze sie nie udalo.......
To nie Twoja wina!!! Jakby się miało udać to by się udało chocbys po górach lazila od rana do wieczora. Właśnie kolejne dużo częściej się udają. Organizm jest bardziej wypoczęty Ty nabierzesz dystansu. Możesz też odpoczywać. Rzadko się udaje za pierwszym razem tak samo jak z ciążą naturalną. Organizm musi to przetrawic przystosować się. Wszystko przed Tobą. Daj sobie czas na żal i wrocisz z nowa energia bardziej zaprawiona zahartowana i to Ci da przewagę! Powtarzam najwięcej ciąż jest z mrozaczkow!

24.04.2017 ICSI transfer 5dniowej blastki 26.05.2017 pojawiło się serduszko [emoji171] 10.01.2018 czekamy na Ciebie [emoji188]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry