reklama

Kto po in vitro?

reklama
cześć w niedziele!
u mnie dzisiaj 10 dpt. jutro jadę zrobić betę, już coś powinno być wiadomo ale nastrój mam wisielczy... czuje się okropnie, nie mam wiary w to że się uda, rycze od paru dni już. od 4dpt biorę nospe bo boli mnie brzuch jak na @ i krzyż. cycki mi przeszły w piątek i to był punkt zapalny mojego doła. haha a dzisiaj wstalam i nic mnie juz nie boli. w dodatku schudłam! a to raczej nie jest dobry omen, no chyba ze to przez brak alkoholu od miesiąca. nic już nie wiem. powinni nas usypiać na czas oczekiwania. przynajmniej by nas ten emocjonalny burdel ominął i porażka byłaby łatwiejsza do przełknięcia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry