A powiem wam że dzisiaj jestem jakoś psychicznie zmęczona tym tematem, wiem że to przejściowe i się jutro ogarnę ale dzisiaj jakoś mnie to przerasta. Wizyta już na wstępie z 1,5h opóźnieniem, okazało się że badanie nasienia powtórne wyszło słabo - morfologia z 3% spadła do 1%, dodatkowo jest problem z fragmentacja że jest poza norma. We wtorek wizyta kwalifikacyjna, mają nam wtedy już porobić wszystkie badania żeby już były w ramach refundacji. I ja nadal nie wiem czy w związku z wynikami partnera decydować się na badanie zarodkow, polecił nam lekarz wizytę u genetyka jak dostaniemy wyniki kariotypow.