reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiecie co mnie wkur..., takie jest przynajmniej moje zdanie, że nikt nam nic nie tłumaczy. Ja wiem już tyle o stymulacji i in vitro bo już za mną 4. Tak na dobrą sprawę, jak trafiliśmy do pierwzej kliniki, zakwalifikowali nas do rządowego programu to na każdej wizycie słyszałam że szczegóły omówimy przy następnej wizycie jak to wszytsko wygląda a tak naprawdę nikt nic nie tłumaczył. Teraz tez mam takiego doktora bardzo specyficznego. Uważam go za bardzo dobrego specjalistę ale wszystko sama od niego musze wyciągać przez to mój mąż sie na niego wkurza. Teraz jak będę podchodzic do kolejnego transferu jasno zadam pytanie co kór... mogę zrobić żeby w końcu się udało.
 
Wiecie co mnie wkur..., takie jest przynajmniej moje zdanie, że nikt nam nic nie tłumaczy. Ja wiem już tyle o stymulacji i in vitro bo już za mną 4. Tak na dobrą sprawę, jak trafiliśmy do pierwzej kliniki, zakwalifikowali nas do rządowego programu to na każdej wizycie słyszałam że szczegóły omówimy przy następnej wizycie jak to wszytsko wygląda a tak naprawdę nikt nic nie tłumaczył. Teraz tez mam takiego doktora bardzo specyficznego. Uważam go za bardzo dobrego specjalistę ale wszystko sama od niego musze wyciągać przez to mój mąż sie na niego wkurza. Teraz jak będę podchodzic do kolejnego transferu jasno zadam pytanie co kór... mogę zrobić żeby w końcu się udało.
Masz rację ja tyle wiem, że nic nie wiem. Rozpoczęłam pierwszą stymulację i nie nie mam pojęcia co mnie czeka.
 
brazylijskich do 5 sztuk dziennie. nazywa się je orzechami płodności. mężczyźni tez je powinni polubic ;)
słuchajcie, jak bardzo spadało wam amh w kolejnych stymulacjach? widać ten spadek bardzo czy raczej nie trzeba się tym martwić?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry