reklama

Kto po in vitro?

Wracam z mieszanym uczuciami,
Tak więc z moich 25 zapłodnienia komóreczek zrobiło się 8 blastocyst niestety musiałam poczekać na transfer mrożonego zarodka lekarz powiedział że jak dostanę miesiączkę mam się zgłosić, zła byłam no bo cóż oznaczało to czekanie, a tu niespodzianka 6dni po punkcji miesiączka. Czem prędzej do lekarza zlecił badania i powiedział że jeśli będą ok. to za 20 dni transfer i tak też się stało. Jednak u mnie to tak się przyśpiesza wszystko że transfer był po dniach 17 czyli wczoraj i zaczęło się najgorsze czekanie. Tysiąc myśli i pytań czy się uda czy nie. Raz myślę że musi się udać,a później że tak nie będzie przedemna jeszcze 9 długich dni, bo w następny piątek mam się stawić na hcg...
Trzymam kciuki, żeby się udało :) My się tu staramy wspierać, więc pisz do nas jak czujesz potrzebę pogadania :)
 
reklama
Dziewczyny wracając do tematu przewodniego dzisiejszego dnia - do kupy :p Pamiętajcie, że progesteron, zwłaszcza w takich dawkach jak dostajemy znacznie zagęszcza krew i spowalnia metabolizm, więc żeby nie stękać na porcelanie to trzeba dobrze się nawadniać. Ogólnie polecam jabłko na wieczór i rano zaraz po przebudzeniu szklaneczkę letniej przegotowanej wody (można wypić ze spinaczem na nosie - jak dla mnie przegotowana, zwłaszcza letnia jest obrzydliwa). U mnie działa :p
Na mnie zawsze kawa działała, nawet taka leciutka, dużo mleka, mało kawy :)
 
Hej. Ja dziś miałam wizytę i jest tak sobie. Różnica między dziećmi większa niż była, bo 10 gramów. Na razie mam się nie martwić. I ograniczyć chodzenie, bo brzuch mi twardnieje, a to dopiero 21 tydzień.. .
Spokojnie, ograniczenie chodzenia to nie skierowanie do szpitala. dzieciaki mogą się różnić trochę wagą... lekarka powiedziała, że to za duża różnica??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry