reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kobity! Z 6, 3 nie zaplodnily się prawidłowo
Pozostałe 3 ruszyły do boju, podzieliły się kolejno na 2,4 i 6 blastomerów któryś z nich nie dzieli się symetrycznie ale nie wiem czy może się to jeszcze wyrównać czy już nie.
Ogólnie embriolog powiedział że przy tym stanie nasienia to i tak cud że 2 rozwijają się prawidłowo.
Maja do mnie dzwonić jutro lub w środę.
Mam nadzieję że te 2 prawidłowe dadzą radę i będzie co mrozic w 5 dobie
@dżoasia dziękuję Ci bardzo za pamięć!!
Też jestem z Tobą myślami i czekam na dobre wiadomości w środę!

WOW, jak na słabą jakość nasienia to ładny wynik :) Oby do 2 blastek ;p
 
Wiesz u nas jest taki paradoks ze badabia minimalnie sie poprawily teraz a od kwietnia nie bral zadnych witamin,i normalnie zyl w sensie jak byly imprezy to nawet pil normalnie alkohol. Fakt,ze papierosow nie pali. Takze chyba juz go nie bede katowac. Pani dr powiedziala ze najwazniejsze ze plemniory sa ruchliwe,a z reszta powinni dac rade oni. A to cudnie ze sie rozmrozili,mnie namawiaja na dawstwo gdyby bylo ponad 6 bo podono komórki jajowe gorzej sie rozmrazaja... rety stresuje sie Twoimi informacjami prawie jak swoimi:-) niesamowite jest to forum ;-)
Na mnie najlepiej działa jak znowu mam jakąś przymusową przerwę - wybieram sobie "ofiarę" i mocno kibicuję, wtedy mi czas szybciej leci ;) Np w sierpniu czekałam na @Evelin83 i po jej pozytywnej becie do mojego transferu było juz tuż tuż :) Teraz czekam na @gosia321 bo pewnie w jednym czasie będziemy znowu podchodzić... A po drodze październikowe procedury/wizyty/transfery, niedługo @zylwia idzie do nowej kliniki, @anett96 też pewnie wyrobi się na początek listopada z procedurą, więc mam nadzieję, że i mi z wami szybko zleci:tak:
 
Witam dziewczyny..jestem dziś bo becie i wynik to 9...11dni po transferze lekarz mówi ze teraz trzeba czekać ale twierdzi ze jestem w ciąży...nie wiem czy to dobry wynik bo mały jakiś ale w środę idę powtórzyć czy przyrasta...jestem pełna nadziei no bo cos tam jest...żadnych leków nie dał prócz luteiny 3x100dopochwowo jak do tej pory..,co myślicie...jakieś rady wskazówki czy po prostu czekać...z góry Dziekuje za odzew
Witaj Kejti.
9 to niezły wynik :) Teraz będą się liczyc przyrosty. W sumie niewiele możesz teraz zrobić - brać leki, nie przemęczać się, nie stresować, mówić do brzuszka, że już go kochasz :)
 
Na mnie najlepiej działa jak znowu mam jakąś przymusową przerwę - wybieram sobie "ofiarę" i mocno kibicuję, wtedy mi czas szybciej leci ;) Np w sierpniu czekałam na @Evelin83 i po jej pozytywnej becie do mojego transferu było juz tuż tuż :) Teraz czekam na @gosia321 bo pewnie w jednym czasie będziemy znowu podchodzić... A po drodze październikowe procedury/wizyty/transfery, niedługo @zylwia idzie do nowej kliniki, @anett96 też pewnie wyrobi się na początek listopada z procedurą, więc mam nadzieję, że i mi z wami szybko zleci:tak:
ooo to dziekuje za to mocne kibicowanie, okazalo sie skuteczne :* taka ofiara to ja moge byc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry