reklama

Kto po in vitro?

kate i miliaa pamiętajcie o wypełnionym pęcherzu w dniu transferu(chyba,że macie tyłozgięcie , to nie trzeba)-ja wtedy niezbyt dużo wypiłam i troszkę ginek miał problem z wprowadzeniem zarodka, ale udało się:tak:
kate a Twój M będzie z Tobą na transferku???
 
reklama
magdusia 31 mi przykleił kartkę w karcie że będzie robił transfer i pani dzwoniąca pytała mnie czy miałam życzenie by sam szef robił transfer a ja że nie (jest to extra płatne)więc mi ustaliła godzinę i dr Zamorę i powiedziała to może dr sam chce.
małż oczywiście będzie ze mną .Mam 2 godz przed transferm pić wodę i nie sikać,a godz przed mam sobie zaaplikować NOSPE
 
Ostatnia edycja:
kate, miliaa i cala reszta babeczek z jajami bedzie dobrze, kciuki zacisniete. Zalecenia przed???? Kieliszek wina i relaks, relaks i jeszcze raz relaks.

Adus - polakalam sie znowu i z wrazenia cos mnie w boku zakuło. Swietny ten kawal.
 
kate u to wtedy mi nikt nie mówił,że to extra płatne hehe
Fajnie,że M bedzie z Tobą(mój bardzo to przeżył, bo widok jak wprowadzany jest zarodek na monitorze bezcenny)Potem gin z połozną wychodzą,a Ty sobie z 15 min.poleżysz jeszcze.Będzie dobrze-trzymam kciuki:tak:
 
DZiewczyny jesteście cudowne z tymi dowcipami ale tak jak Last time mówi trzeba w głowie siac tylke pozytywne mysli i wibracje :tak:
A ja tymczasem drugi dzień na spray'u, na szczęście żadnych objawów może tylko jeden: dobre samopoczucie, jakiś taki spokój i radość mnie przepełnia, jakby rzeczywiście ten cud już się zaczął. Czyżby skutkiem Synarelu było działanie antydepresyjne, a tak na poważnie to pewnbie za wcześnie by coś odczuwać.

Dziewczyny czy któraś z was robiła badanie prolaktyny w anglii? Wiecie może jakie są normy?

Miłego wieczorku
 
kate...no ale poczekaj kochana, skoro mowisz, ze 4,5 dniowe to by ci wypadalo czwartek, piatek...mnie mowili, ze podadza (moze) 5dniowe, w sobote...:confused2:
ty to jestes mega dobrze poinformowana, bo mnie to ten dr CZ nic nie powiedzial...nic o no-spie, w ogole nic nie wiem. ale biore z ciebie przyklad i bede robila tak jak ty:tak:

Magdusia...ja pije 4 litry wody dziennie, moj pecherz jest wypelniony po maxie od dnia punkcji, sikam co 5 min:-p
 
Magdusia 31 pewnie dowiedziałabyś sie przed kasą po transferze:eek:..hihih.Zobaczymy jak my to przeżyjemy,jak na razie to normalnie jakies niemożliwe mi sie wydaje.Nawet dziś nie dzwoniłam sie podpytać jak tam moje komorki by nie zapeszać.
MILIAA-mi o NO SPIE powiedziała pielegniarka dzwoniaca z informacja o zarodkach
 
kate pewnie tak dowiedziałabym się przy kasie ile to jest to extra płatne hehe
Jutro już będziesz miała maluszka/maluszki w brzusiu:tak:
miliaa no tak Ty tyle wody pijesz, że siusiu co trochę więc pęcherz uzupełniany na bierząco:tak:
Mnie tez nikt o no-spie nie mówił:no:ale dobrze się czułam po
 
reklama
jak to robicie że udaje wam się wypic do 4 l wody. aj dziś ledwo w siebie wcisnęłam 2 i też latałam co chwilę :szok:

w tym forum podoba mi się że prawie każda jest na innym etapie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry