reklama

Kto po in vitro?

madmax78 - ja tez czuje sie jak nastka, ale tak to prawda, czas leci nieubłaganie, ale na razie mysle o tym tylko zeby sie udało
Roxii - mam tez taka nadzieje, ze to nic powaznego, pewnie jutrzejszej dawki nie bede brac, ale to jeszcze mi doktorka potwierdzi jutro
Zosia_K - przy pierwszym podejsciu nie korzystałam z akupunktury, tym razem tak, szczególnie gdy posłuchałam mojej lekarki i pani anestezjolog, a nóż widelec wspomoże:) Ogólnie bardzo przyjemny zabieg
kate1974 - ale masz fajnie ze zarodeczki sa juz z Tobą, teraz dużo wypoczywaj:)

a tak w ogóle to nadązyc za Waszymi postami to jest dopiero gratka:) fajnie ze to forum tak żyje i taki mega optymizm sie czuje:)



 
reklama
witaj memories :) czy podchodzis z w Invikcie w GD? zycze Ci więc powodzenia, ja podchodze w Invikcie w gd.. niestety 1st próba nie udana :( ale kolejna ok wrzesnia :) pytaj jak masz watpliwosci, dziewczyny tu mają mega wiedze i ogromne wsparcie dają, wielki szacun ;) dobrze trafilas z tym forum :)
 
gienek - ale mnie zmartwilas,, zawsze jak otwieram to forum w pierwszej chwili mysle zeby nie uslyszec zadnych zlych wiadowmosci od ciebie.. A nie zaproponowali ci zadnych lekow na to lozysko, moze sa jakies podtrzymujace .. ? moze idz do innego gina, moze ktorys cos zaradzi tak zeby chuchac za zimne..
 
Kate świetnie, ze wszystko gładko poszło i że Twoje maleństwa sa już z Toba:-D teraz mocno trzymamy kciuki żeby zostały z Toba do końca:tak: Teraz odpoczywaj, dbaj o siebie i maluszki:-)
memories głowa do góry, bedzie dobrze:tak:
 
Aduś kochana cieszę się,że na wizycie u lekarza dobrze Ci poszło i że takie pozytywne wieści. Ja też uważam,że teraz Ci się uda na 100%. No u mnie to cały cza coś nie tak...nie wiedziałam,że ten krwiak aż tak narozrabia-łożysko wytwarza się w pełni chyba w 18 tyg. ciąży i wtedy krwiak może nafikać a teraz puki kosmówka jest i odchodzi to może dojść do obumarcia płodu. Tak myślę,że może nie powinnam mieć dzieci..najpierw się nie udawało, potem taka beznadziejna stymulacja a teraz zagrożenie,że stracę ciążę. Nie poddaje się,ale już sił mi brakuje! Napisałam maila do mojego lekarza-zobaczę co odpisze...
Onlyone i Miliaa leżę,bo teraz to naprawdę mam stracha,że chodzeniem doprowadzę do tragedii:-(
Kate odpoczywaj teraz, rozpieszczaj się i myśl pozytywnie. 3mam kciuki za śliczne maleństwa!
Last time i jak poszło na USG?Odezwij się nasz śmieszku.
Aniołeczek powodzenia jutro na testowaniu i na egzaminie! Świetny masz ten dziennik ciąży, też bym taki chciała,ale jeszcze się wstrzymam..
 
Hej ho hej ha ;))))

Jak się dzisiaj miewacie babolki?
Powoli zaczynam się troszkę denerwować przed tą dzisiejszą wizytą... ale i tak jak na mnie,to jestem w miarę spokojna ;))). Matko ileż to stresów kobieta ciężarna musi przechodzić ;))

katee - powodzonka na transferze :))) Zabieraj maluchy do "domku" - mam nadzieję,że już przygotowałaś im odpowiednie posłanie ;)). Czekamy na wieści i tzrymamy kciuki.

miliaa
- a Ty kochana,jak się miewasz przed tym ważnym dniem? Mam nadzieję,że pozytywne myśli Cię nie opuszczają? :) szczególnie po takich ładnych podziałach :)))). Głowa do góry przyszła mamusiu :)))

aniołeczek - postaraj się nie denerwować,choć wiem,że w przypadku kiedy osoba egzaminująca wpływa na nas negatywnie,to nie takie proste ale może pomyśl,że jej zachowanie wynika z tego,że źle się jej w życiu układa i musi się na kimś "wyładować" - biedne stworzenie ;)) Egzamin i tak zdasz i TAK!!!!!

gienek
- no i jak minął wczorajszy wieczór? Wyszliście z domu czy jednak spędziliście ten czas w swoim gniazdku?

marcikuk
- kochana,mąż mam nadzieję już Cię nie denerwuje i niczym Ci nie podpada??? Ach te chłopy... dlaczego nie może być po prostu zawsze miło.

magdusia31 - no to kochana tylko pozazdrościć dobrego samopoczucia :))),oby tak dalej. A wstępna lista imion już zrobiona? :))))

kaska31
- jak się czujesz mamuśka?

memories02 - witam nową koleżankę :). Skoro już masz za sobą jedno podejście,to tym bardziej moja droga nie powinnaś się stresować znieczuleniem. Za pierwszym razem,to rozumiem ;)). Ja również pamiętam mega wielki stres przed nieznanym,serce waliło mi jak oszalałe ale kiedy podchodziłam kolejny i kolejny raz,to naprawdę wiedziałam,że nie ma się już czym przejmować. Wchodzisz do gabinetu,wita Cię zawsze komitet powitalny :))),potem na fotelik i spokojnie odpływasz na 10-20 minut.
ja sie czuje kiepsko i rzadko zagladam a jak zajrze to was podczytuje co u was a widze dzieje sie duzo.wczoraj moj M zrobil nam wycieczke mala jak jechalismy do szpitala a dzisiaj z lozka zejsc niemoglam i wogole nogi mam ciezkie jak nieiwem co zjem kiepsko sie czuje.Na wizycie polozna zbadala mi brzuch maly sprzedla jje kopniaka zapytala ile wzalyla nasza corka jka sie urodzila a do czego jej to bylo niewiem.Jak bym mogla z lozka bym niewychodzila niemam wcale sily chodzic ciagle spac mi sie tez chce.
 
reklama
gieniek jakie nie powinnam miec dzieci??? Trzymaj sie tam tego lozka I mnie nie doluj, bo sie tam do Ciebie wybiore!!! I na d... nastrzelam!
kate1974 super! Trzymamy kciuki, nie przemeczaj sie, pij duzo wody- min. 2 litry dziennie I czekamy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry