Hejka
Memories witaj seredcznie, tutaj dziewczyny daja takie wsparcie że dodają co najmniej kilkadziesiąt procent do tych 25% powodzenia invitro :-) Przyznam troche, że wystarszyłaś mnie trochę z tą akupunkturą, Jeszcze się nie zapisałam ale może się wstrzymam. Głownie chciałabym pójść żeby ukoić nerwy.
Lola, udanej kolacyjki, już niedługo 20 tydzień.
Mila no super się dzielą oby tak dalej.
Kate trzymam kciukasy.
Czyli kto najbliżej testowania, zresztą trzeba kciukasy trzymać.
Wiecie w pracy wysyp zaciążonych już nie pamiętam kiedy tyle było. A jedna przyszła siadła i mówi do drugiej (oczywiście wpadła) 'na szczęście nie mam żadnych objawów' i tak sobie myśle jejku my invitrowe to od pierwszej minuty jesteśmy świadome i żadne objawy nam nie straszne. Jesteśmy silne. Ale znowu mnie dopadło, ze wszyscy wkoło mnie po prostu wpadają, gdybym kogoś osobiście znała to może by mi jakoś łatwiej było, ale co ja mówię przecież mam was :-) Będzie dobrze
Buziaki dla wszystkich