reklama

Kto po in vitro?

Onlyone...dzieki kochana, ze mnie nie wysmialas:tak: ja odkad przeszlam na ta diete wartobowa to mam problem z kupa...po prostu mniej pokarmow stalych przyjmuje a wiecej wody, bo ja wlasciwie tylko zupy jem...ale na sile chcialam zrobic przed jutrem, zeby sie nie stresowac:-D
jezeli chodzi o kapiele to spoko, ja mam prysznic w mieszkaniu tylko, wiec mnie nie grozi pomylka...wiem, ze nie mozna tez goracych prysznicow brac...
 
reklama
last time - superowa wiadomosc:) dbaj o siebie :)

a moja doktorka zadzwoniła dzis i powiedziała zebym sie nie denerwowała i ze wszystko jest w porzadku, po prostu zmieniła mi konfiguracje brania Gonapepydu. Dopiero w srode dopwiem sie kiedy bedzie punkcja, ale póki co pęcherzyki sobie w brzuszku rosną:)
 
miliaa - staralismy sie naturalnie 3 lata i nic, porobilismy wszystkie badania i okazało się ze oprócz podwyzszonej prolaktyny mam obniżoną rezerwe jajnikową więc próbowaliśmy najpierw 4 inseminacje - nieudane. Potem decyzja o IVF - nieudane, były 2 mrozaczki ale niestety tez nie pozostały z nami. Teraz dokładnie po roku próbujemy drugi i mam nadzieje ostatni raz:)
Jesli chodzi o stymulacje to jestem na długim protokole, najpierw było yasminelle - wyciszanie, potem gonapeptyd a teraz gonal razem z gonapepydem i tak do nastepnej środy:) Wtedy juz bedzie decyzja kiedy punkcja. To tak po krótce jak u mnie to wyglądało i wygląda
 
AguśPl leżę ,leżę...i drapię się po brzuchu,bo mnie swędzi;-) już jakoś trochę ochłonęłam po wczorajszej wiadomości, napisałam maila do mojego lekarza, do którego chodzę prywatnie,żeby podpytać,co powinnam robić i czy krwiak się zmniejszył,czy powiększył,ale jak na razie odpowiedzi brak...
Mi mi nie ma problemu, gdybyś miała jeszcze jakieś pytania,to służę pomocą! Standardowo przy staraniach o dziecko mi też nikt nie zlecił tych badań. O zespole złego wchłaniania wiem,bo chorowała od maleńkości.
Marcikuk bardzo się cieszę,że badania i USG wyszły super,czekałam właśnie na wiadomości od Ciebie:-) czy już masz jakąś sugestię odnośnie płci? Pokaż nam zdjęcia-Twoje maluchy już są na pewno duże:tak:
Miliaa nieźle mnie rozśmieszyłaś z tą "kupą". Proszę Cię ja nie mogę się tak śmiać!!!:rofl2: Jutro twój wielki dzień mam nadzieję,że wrócisz do domu z pisklętami w brzuszku-albo pisklaczkiem,bo jeszcze nie wiem,jaką podjęłaś decyzję?;-) O której masz wizytę? P.S:Przyznaj się gdzie kupiłaś maliny-chodzą za mną od dłuższego czasu:tak:
Last time nieźle nas przetrzymałaś w niepewności,ale wybaczamy Ci-cieszę się,że masz śliczną dzidzię! Miłego lepienia pierogów-a jakie pierogi robisz?
Onlyone ta babka u której pracujesz z siostrą to jakaś wariatka, można się pośmiać z tego co gada:happy: nie ma sensu się przejmować takimi ludźmi!
Aniołeczek heyka, jak Ci poszło na egzaminie i kiedy będziesz miała wyniki betki?
 
marcikuk
agapl13
miliaa
memories02
i wszystkie kobietki dziekuje za trzymanie &&&.przydało się
_anka_- witaj, wszystko będzie dobrze.powodzenia
Jestem po punkcji, nie obyło się bez atrakcji. Po wszystkim kreciło mi się mocno w głowie i było mi niedobrze. Doctorek trochę się zaniepokoił i zaraz zrobił mi usg czy czasem nie mam krwawienia. Ale wszystko ok. Przyjechałam do domu 3 razy zwymiotowałam i już było ok-tak na mnie właśnie działa narkoza. Teraz sobie podjadam żeby wcisnąć wszystkie te tabletki.
No i najważniejsze pobrali 14 komóreczek!!! W niedziele ma dzwonić do mnie embriolog z info ile się zapłodniło i kiedy na 100% transfer ale myśle że w poniedziałek. Wybraliśmy metodę icsi dodatkowo separacja nasienia i wizualizację wrzeciona kariokinetycznego, a jeżeli chodzi o nacięcie otoczki to okaże się w trakcie czy trzeba.
 
reklama
hej Elcia83 - Ty masz ta sile w sobie - uwiez mi. Teraz przechodzisz trudny czas po nie udanym in vitro i wydaje ci sie ze nie dasz juz rady ale zobaczysz z kazdym dniem bedzie lepiej. Ja sama nie dawno to przeszlam - jeszcze miesiac temu wydawalo mi se ze juz njgdy sie nie pozbieram, mialam pretensje do calego swiata. Nie moglam zniesc zalu i bolu ktory pojawil sie gdy test pokazal jedna kreske. Musialam wyplakac wyzalic wykrzycze i odczekac. Czas leczy rany i dodaje sil. Teraz z kaledarzem w reku czekam na kolejne @ bo jestem coraz blizej kolejnej szansy.
Tule cie mocniutko i mam nadzieje ze z naszymi zwariowanymi optymistami z klubu pozytywnego myslenia szybko odbudujesz utacona wiare:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry