reklama

Kto po in vitro?

czesc dziewczynki
masakra jakas z tym PISem a jak ich wiodze w tv to mnie krew zalewa, a teraz jeszcze to. Ludzie ktorzy nie sa w podobnej sytuacji nigdy nie zrozumieja. niestety.
Onlyone - trzymam kciuki za wizytke, koniecznie daj znac co tam
last time - u mnie tez objawy byly zanikajace, jednego dnia mnie mdlilo bardziej drugiego mniej, piersi bolaly bardzo albo wcale, wiec spokojnie widac takie uroki. Jedyne co sie u mnie od poczatku nie zmienilo to zmeczenie. Jestem zmeczoan zawsze i wszedzie
Nicola - witaj. Czekaj cierpliwie na @ w koncu sie pojawi.
Lola - ciesze sie ze u was tez wszytsko w porzadku. teraz jakos do PL lecisz prawda??
 
reklama
marcikuk - ale żeś mnie kobitko uspokoiła. MERCI :))) Moja miłość do bąbelka jest tak wielka,że nie wyobrażam sobie teraz ............... Naprawdę wielkie dzięki za ten post :)))))
 
witam wszystkie kobietki.....U mnie nic nowego, no może tylko to, że straszne pryszcze mi wyskakuja na twarzy i dekoldzie wcześniej nie miałam z tym problemu.Bóle brzucha minęły, została mi tkliwość piersi,nabrzmiały brzusio, ale to pewnie po luteinie.Kurcze już sie boję ze nie udało sie, mam takie rózne myśli .:tak::tak:
 
marcikuk - eh z tym czekaniem na @ to ciężko zwłaszcza że zaraz zaczynam urlop, i w tym urlopie miałam taką nadzieję że będzie transfer a w tym dziwnym przypadku to nie mam pojęcia :-(potem zaczynają inne dziewczyny urlop i ciężko będzie eh.
 
Nicola - a kiedy miałaś dostać ten okres??? Któraś z dziewczyn tutaj już miała opóźnienie. Aniołeczek chyba długo czekała, albo miliaa.
last time - no to sie ciesze ze mogłam pomoc, nie martw się tak ja do tej pory mam zanikające objawy z tym ze zaczyna byc brzusio widoczny narzazie jakbym miała duże wzdęcie hihi, ale co sie dziwić jak ciągle gębom ruszam albo ziewam albo jem, a miedzu 7 a 11 tygodniem jesc nie moglam wcale. Głowa wiec do góry dzidziuś na pewno ma sie świetnie. ja wiem ze tak sie nie da bo ja tez sie zastanawiałam dlaczego tak jest ze raz objawy sa a innym razem ich nie ma i mnie siostra uspakajała ze tak właśnie jest.
 
Dziewczyny - wlasnie wrocilam, obdzwonilam juz rodzinke - nie uwierzycie.... TROJACZKI!!!!!! Bicia serduszek jest.... Jeden maluch 9,2mm, a dwa jednojajowe - 7,5 I 6,9
lekarz w szoku! Wizyta za 2 tygodnie, ale powiedzial, ze musimy zdecydowac co dalej - prawdopodobnie jeden z tych dwoch (mniejszy) zasugeruja do usuniecia, bo bardzo duze ryzyko.
Jestem tak szczesliwa, ale podlamana, nie wiem.... Moze byc nawet jeden ale duzy I zdrowy... Ale dzis mam TROJACZKI piekne I jestem dalej w szoku....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry