reklama

Kto po in vitro?

reklama
madzialenak dziewczyny maja racje, jeszcze nie ma się co załamywac, czasem testy nie wykrywają tak wczesnej ciąży, ja wciąż trzymam kciuki za jutrzejsza betkę:tak:
Lazaya trzymam mocno kciuki, odpoczywaj i dbaj o siebie;-)
Anioleczek cuuudna fotka, niech maleństwo zdrowo rośnie:-)
madmax super że jutro masz usg i że dadza Ci leki, ciekawe co tam jutro na tym usg wyjdzie...może będzie juz cos widac...:-p
KrolowaFal witam w gronie invitrowych staraczek, ciesze się że decyzja juz podjeta i to wspólnie, powodzenia!!!:-)
memories gratuluję, świetny wynik! teraz niech sie wszystkie zapłodnią i ładnie dzielą, trzymam kciuki &&&
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny moja koleżana znowu miała brudny śluz,mimo że wczoraj dostała taką dawkę dufastonu:wściekła/y:.Jest spanikowana a to też nie pomaga.Rozbolała mnie z tego stresu głowa ale staram się jak mogę ją uspokoić.A moja malutka do tego ma anginę,dostała antybiotyk:angry: i nic dzisiaj nie zjadła,nawet picia odmawia.Mam tylko nadzieję,że koleżanka się nie zaraziła,bo wczoraj u nas była i całowała małą.Co za dzień...
 
Igielka - powiedz koezance zeby nie pankiowala. Ja mialam nie tylko brudny sluz ale zywa krew na bieliznie albo gienek - ja zalao strasznie a maluszki maja sie dobrze. Niech nie panikuje. Lekarka mi mowila ze co 4 kobieta w ciazy plami i nic sie nie dzieje. Jesli bedzie miala duze ilosci swiezej krwi i bole brzucha niech pedzi do lekarza. I niech sie uspokoi bo panika jest niewskazana. Niech sie polozy i niech lezy.
elala - sierpien juz blisko.
 
elala Ty bedziesz miała crio w sierpniu??? Ja najprawdopodobniej też, zalezy czy zrobią mi na wspomaganym cyklu czy naturalnym, jesli na wspomaganym, a pewnie tak będzie, to tez będe miała w sierpniu. Też juz niemoge się doczekac, już tyle czekam, że trace cierpliwość do tego wszystkiego. Jeszcze nie miałam nawet wizyty w klinice w sprawie crio, ciągnie mi się ten czas jak cholera:sorry: Ale jakby co to na sierpień jest już nas dwie:tak:
 
Ja już po wizycie. Mój prywatny lekarz niespodziewanie zrobił mi badanie genetyczne,więc już dzisiaj wiem,co i jak,ale pójdę też jutro skoro mam skierowanie. Wszystkie parametry u maluchów są super, tak więc ufffffffffff...liczę na to,że jutro inny lekarz niczym mnie nie zaskoczy. Krwiak jest nadal,ale mam go zignorować,bo już nie zagraża i obrasta tkanką-cokolwiek to znaczy. Jedno z maleństw jest najprawdopodobniej dziewczynką-HURRA!!!!!!!!!!!!!!!!
 
memories trzymam kciuki za transfer i wynik!!!

marcikuk dzięki za info i wsparcie

onlyone trzymaj się kobietko!

lazaya zobaczysz będzie dobrze. Jak przestaniemy w to wierzyć to będzie koniec. Trzymam za Ciebie kciuki!!

gieniek superancko mieć córcie. teraz trzeba imiona wybierać.

agapl13 a skąd my sie znamy?

EDIT: Babeczki mam pytanie. Jak wygląda pobranie materiału od mężczyzny?
 
Ostatnia edycja:
gieniek no co tu napisac..... Gratuluje! I oby tak dalej! Super wiadomosci! A dodatkowe skierowanie wykorzystaj, a co!
Krolowa fal ​ no jak..... No zamyka sie w pokoiku, cyk cyk... I wychodzi z rumiencem :)))))
 
Hej dziewczyny :-)ciężko nadążyć za wami po kilku dniach nieobecności:szok: Taj fajnie że tyle tu was
Kate1974 - GRATULUJE ale się ucieszylam jak doczytalam twój post, to forum jest wyjątkow szczesliwym punkte zbornym bo większosci sie udaje! to dobry znak ;-) Uaktualniaj nas jak beta przyrasta
Gienek - aż mi łezki poleciały jak przeczytalam o... córeczce i niezagrażającym już krwiaku. Ale dzielna jesteś, los Ci to wynagradza właśnie :)
Aniołeczek - ale śliczne zdjęcie :) Pani mgr ;)
Onlyone - przepraszam może mi umknęło, ale czy ty niepowinnaś być własnie po usg ? jak maluszek ?
Przepraszam o reszcie, spróbuje nadrobic zaległości..

Ja wczoraj byłam na wizycie w Invikcie z wynikiem histopad.. Jajniki na szczescie są, nawet bylo widac jakies peczerzyki. Mam miec kwalifikacje poczatek wrzesnia i krótki protokół żeby mnie troche oszczedzic tym razem.. Czy wy wiecie co na temat korzysci z dlugiego protokolu? niby jakosciowo kom. te same, tak dr mówi.. mam ylko wyciszyc yasminellem w lipcu i sierpniu. Dowiedzialam sie tez o przyslugujacej mi poradzie psychoterapeuty... i własnie sie telefonicznie umówilam :( Mam napady strasznych dołów depresyjnych .. jak tylko widze kobiete w ciazy albo z brzuchem :szok: nie moge powtrzymac wrecz ryku :/ az wstyd.. Nie wiem jak dam rade z drugim podejsciem. Mysle ze za duzo tego bylo naraz.. Oby przeszlo bo nie wiem jak w takim stanie kontynuowac invitro :no: Jak wy sobie radzilyscie? pozatym mój M stara sie poruszac ten temat jak najrzadziej, mówi że go to męczy. chyba się mu nie dziwie, ale czuje sie wtedy jak jakis odrzutek :baffled: Ajjjj dosyć tych smutów.. wazne że WY JESTESCIE :) i z tej okazji musze jakich kawal zapodac :-D Dajcie mi chwile ....
 
reklama
adus ja juz PO pierwszym usg (w zeszla srode -trojaczki). Czekam na nastepne w nastepna srode, bo nie wyglada to za ciekawie... (blizniaki w jednym woreczku owodniowym, jedno lozysko).
Trzymam za Ciebie kciuki! Ja nie skorzystalam z porad psychologa, bo nie lubie jak Ktos mi doradza, jak I tak wiem swoje :))))
badz silna, chociaz mi tez wszyscy tak mowili I mowia, a ogolnie jestem pesymistka I martwie sie o wszystko I wszystkimi sie przejmuje... Taki naturalny klebek nerwow...
Dzieki tej stronie I Wam moge sie wygadac, poradzic, bo taka jest prawda, ze chyba nikt tego nie zrozumie lepiej niz my/Wy :)
Juz nie moge sie doczekac, jak cos skrobniecie. :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry