reklama

Kto po in vitro?

reklama
@Iskra_82 i jak???? Bylas dzisiaj??
@Olusja1987 jak sytuacja??:*

Hej. Wyjechałam z domu o 11 i dopiero wróciłam. Pojechałam na zakupy (bo w lodówce światło), do mamy na kawę, na obiad z ukochanym :)
Co do bety....to stchórzyłam :p
W poniedziałek jadę z psiurkiem na badanie krwi to solidarnie skoczę też na betę :)
A tymczasem biorę się za nadrabianie Waszych dzisiejszych wypocin :p
 
@dżoasia słabo jest. Wyję z bólu, mam wrażenie, że żadne przeciwbólówki nie działają, biorę i biorę i nic. Jest mi aż słabo z bólu. Zalewa mnie żywa krew ze skrzepami wielkości rodzynek. Wykończe się chyba.
Przykro mi ze tak cierpisz. Dla pocieszenia ci powiem ze moje skrzepy byly wielkosci kurzych watrobek... ale mi pomogla nospa i relanium, bolalo zreszta niedlugo. Moze najgorsze niedlugo minie, jakby sie to utrzymywalo to jedz do szpitala:*
 
Dziewczyny, nie wytrzymałam - poszłam dziś do lekarza (poza klinika), bo objawów praktycznie nie mam i dla własnego spokoju musiałam sprawdzić czy wszystko ok. Z dzidzia wszystko dobrze, rozmiar i wiek ciąży się pokrywają. Ale ułożona jest w takim miejscu, że zalecany jest bardzo oszczedzajacy tryb życia. A więc teraz leżę i pachne :)
A napisz jak jest dzidziuś ułożony że masz sie oszczędzać?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry