reklama

Kto po in vitro?

reklama
No

Ja przy tym podejściu zrezygnowałam z wszystkiego co aplikuje sie dowcipnie. Mam prolutex i luteine pod język. Mi się jeszcze nie zdarzyło aby nasza dr nie zgodziła się na coś,co proponowałam :-)
Ja recepty na kończące się leki mam od swojego gina więc nie muszę jeździć do kiliniki :-)

I na takim zestawie jesteś od początku? Tez mam prolutex (znaczy w domowej apteczce jedna paczkę ;) ) ale go na razie nie ruszam. Mam plan go dodać jeśli beta będzie pozytywna. I na godzinę przed transferem chce zastrzyk prolutexu.

Ten utrogestan jest o tyle fajny ze w razie czego można go tez stosować doustnie. W razie potrzeby bo lepiej dowcipnie, mniej rozwala wątrobę...
 
Przy tym podejściu od początku miałam to samo. Ja zawsze miałam jakieś plamienia jak stosowałam te dowcipne i dlatego zrezygnowałam teraz. Jednak za prolutex 7 ampułek płacę 190 zl ;/
I na takim zestawie jesteś od początku? Tez mam prolutex (znaczy w domowej apteczce jedna paczkę ;) ) ale go na razie nie ruszam. Mam plan go dodać jeśli beta będzie pozytywna. I na godzinę przed transferem chce zastrzyk prolutexu.

Ten utrogestan jest o tyle fajny ze w razie czego można go tez stosować doustnie. W razie potrzeby bo lepiej dowcipnie, mniej rozwala wątrobę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry