reklama

Kto po in vitro?

Gosiu wiadomo - większa beta daje większe nadzieje. Ale bywa różnie, zobacz choćby na Ropuszkę która miała jeszcze mniejsza betę. Ważniejsza jest weryfikacja przyrostu. Ty teraz niby betowalas drugi raz ale ten wynik z 3 dnia nie jest miarodajny po zastrzyku. Trzymam kciuki. Powtarzasz w środę?

Powtarzam w czwartek razem z wizyta u dr i zobaczymy jak to będzie, dzięki
 
reklama
Nie kochana, ja mam jeszcze 3 mrozaczki, teraz po łyżeczkowaniu kończę przymusową przerwę i jeszcze nie wiem czy będę podchodzić w styczniu czy zdecyduję się na szczepienia limfocytami (zlecone przez immunologa), bo mi popaprane badania wyszły... Póki co w piątek idę jeszcze do innej immunolog, jakiejś pani profesor, do której odesłał mnie mój gin. Jeśli styczeń, to będziemy chyba razem na betę czekać :p
Trzymam kciuki za styczeń. Skoro jesteś w rękach immunologa to musi być dobrze. a z 3 mrozaczkow to jeszcze przedszkole będzie ;) i wszystko co złe odejdzie w zapomnienie - życzę Ci tego :)
 
Dzisiejsza beta 581,3:) wyniki mialy byc na cito, krew oddana o 9 a wyniki przed 20. TSH zrobilam na czco i przed tabletka i wyszlo 2.08 czyli mysle ze mam dobra dawkę leku. Jeju jak sie ciesze. Dziewczyny nie poddawajcie sie!!! To jest warte kazdych pieniedzy! A szczerze to czasen zaczynalam watpic czy sie nam kiedykolwiek uda
Gratuluję! Nic tak nie podnosi mi ducha walki jak czytanie o sukcesach osób takich jak ty, które tyle razy musiały podnieść się z ziemi. No i ładne mi na cito...
 
Trzymam kciuki za styczeń. Skoro jesteś w rękach immunologa to musi być dobrze. a z 3 mrozaczkow to jeszcze przedszkole będzie ;) i wszystko co złe odejdzie w zapomnienie - życzę Ci tego :)
Wysłałam już do Góry petycję. Mam nadzieję, że podział pół na pół usatysfakcjonuje Szefa ;) Ma juz swoje 3 aniołki, teraz ja bym chciała moje 3 dzieciaczki :P Zobaczymy jak będzie. Jeśli się uda to i tak pewnie do 20 tyg nie odetchnę. Ale jeszcze o tym nie myślę :)
 
Misis acard i aspirin mają tą samą substancję - kwas acetylosalicylowy, tylko ten drugi ma ponad 7 krotnie większą dawkę. Jak któraś bierze acard i heparynę to tak jakby wziąć heparynę i 8 acardów naraz... Raczej na pewno niebezpieczne... Może przy tym przeziębieniu acard też coś pomoże, taka dawka nie zaszkodzi, pod warunkiem, że się bierze 1 tabl :)
Ja biore rano heparyne, wieczor acard i tak jak mowie konsultowalam to z 3 immunologami :)
 
Rozmawiałam z lekarzem dr zwiększył dawki lutinusu, estrofemu i luteiny jak to powiedział wynik jest nie jednoznaczny, niewiadomo czy to nie pozostałości po ovitrelle, także czekam do czwartku:(
 
Wysłałam już do Góry petycję. Mam nadzieję, że podział pół na pół usatysfakcjonuje Szefa ;) Ma juz swoje 3 aniołki, teraz ja bym chciała moje 3 dzieciaczki :p Zobaczymy jak będzie. Jeśli się uda to i tak pewnie do 20 tyg nie odetchnę. Ale jeszcze o tym nie myślę :)
Na to przyjdzie czas.... Teraz zadbaj o siebie o swój spokój i zdrowie a natura już zrobi resztę:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry