Dziewczyny jesteście przecudowne. Dziękuje za wszystkie słowa otuchy, dodatkowych informacji wszystkiego. Wiecie co, wydaje mi się jakbym wczoraj była na tych konsultacjach, wiedziałam, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, punkcja będzie w tym tygodniu, ale nastawiałam się raczej na koniec, a tu wtorek czyli transfer najprawdopodobniej też w nadchodzącym tygodniu. Pamiętam jak czytałam o waszych punkcjach, transferach, testowaniu a tymczasem ja tez będę tego doświadczać. Cieszę się bardzo ale i boje, to taki strach przed nieznanym. TO SIĘ DZIEJE NAPRAWDĘ. :-)
Jutro idę ostatni dzień do pracy.
Masia trzymam kciuki za Twoją punkcję, żeby udało się wyciągnąć, jak najwięcej, pięknych jajeczek.
Lilka, cudowna wiadomość, Twoje maleństwa są już z Tobą więc dbaj o siebie. Trzymam kciuki za dwie grube krechy już wkrótce dwa pieknie bijące serduszka.
Kinga polecam 'O północy w Paryżu' oglądałam ostatnio, smieszny i zaskakujące jak to u Woode'go Allena
Marcikuk, Lilka o sie troche zdenerwowałam bo oni począwszy od pierwszych ulotek, po konsultacje sugerowali, że możliwy jest transfer tylko jednego embriona w przypadku gdy jest refundowane przez NHS. Kiedy Wy o tym zadecydowaliście o tym że chcecie dwa? Czy myślicie że jeszcze nie jest za późno? Choć ja ogólnie nastawiam się na jeden przy pierwszym podejściu, o dwóch będę myśleć w przyszłości.
Dziewczyny czy słyszałyście coś na temat brania aspiryny w czasie USG. Jakie dawki i od kiedy mogłyby ewentualnie pomóc w ukrwieniu macicy.
Życzę miłej niedzieli