reklama

Kto po in vitro?

Czekam na telefon od Pani embriolog ile mamy zarodków i kiedy transfer. Miała rozmawiać z lekarzem prowadzącym jaką podejmą decyzję, jeśli chodzi o moje duże endometrium. Nie wiedziałam, że zbyt duże to również jest problem. Myślałam, że tylko zbyt małe.
Gieniek
– super wiadomości!!! Niesamowicie się z Tobą cieszę i mam nadzieję, że już wyczerpałaś limit tych złych. :tak::tak::tak:A Twoja wiadomość, że też miałaś tylko 5 pęcherzyków, w tym tylko 2 jajca bardzo mnie pocieszyła, bo mnie pobrali tylko 4 jajca, w tym 3 dobre, a jedno muszą zbadać.

Marcikuk – tylko się zbytnio nie przemęczaj tymi wycieczkami, pamiętaj, że Ty i Bąbelki jesteście najważniejsi, a dopiero potem reszta rodzinki

Onlyone – znalazła się zguba? ;-)

Kinga, Memories – przytulam…. Nie poddawajcie się w walce o marzenia...

Zosia – super że już po punkcji, teraz razem czekamy na info z kliniki co dalej…
 
reklama
Kinga,memories - oj kobitki,znów się smutno na forum zrobiło :((( Przykro mi bardzo,że się nie udało. Nie poddawajcie się jednak ani przez chwilę. Ja tak upadałam i podnosiłam się przez 5 lat ale zawsze się podnosiłam,mimo,że nadzieja była coraz mniejsza ale mimo wszystko chciałam wierzyć,że się uda. Wam również kochane uda się zakończyć tą bitwę zwycięsko.

gienek - cudowne wiadomości :))) Czytałam jakiś artykuł w którym było napisane,że tylko 1 na 50 kobiet ze złym wynikiem (NT) urodzi chore dziecko,więc to daje obraz jak nieprecyzyjne potrafi być to badanie. Nie chciałam już o tym pisać,zamiast tego wspomniałam o gwiazdach ;)))) Bardzo ale to bardzo się cieszę :)))),że z maluszkami jest wszystko dobrze. AAAAAAAA i nie ma tutaj miejsca na słowo,że się trochę uspokoiłaś - tylko uspokoiłaś się na DOBRE :))))
 
agapl - kochana a co ja mam pisać (że mnie czasem senność złapie albo pojawią się nudności,że myślę czy bąbelkowi jest tam dobrze...)
Kiedy czytam o Waszych problemach,smutkach,to wręcz głupio mi pisać o sobie (o nas). Tak bardzo bym chciała,żeby każda z Was zaznała tego szczęścia. Oczywiście wierze,że tak też się stanie,tylko droga po to szczęście bywa czasem bardzo,bardzo kręta (moja też taka była). Ściskam mocno i cały czas trzymam za Was wszystkie kciuki.
 
Gienek- wow to super wynik ci wyszedł . Teraz to ja zaczęłam sie stresowac moimi bo mi w porównaniu do Cuebie wyszło ryzyko ZD tylko 1:717 przy większym dziecku i NT 1,7 a przy mniejszym dziecku NT 1.1 a ryzyko ZD 1:1095. Miałam je robione w 12t5d.
A najgorsze jest to , ze krew do Pappa pobrali mi już nawet tydz szybciej . To teraz sie zastanawiam czy skoro mniejsze dziecko jest o nawet 2 tyg rozmiarowo mniejsze to czy oni nie powinni mi tego jeszcze raz pózniej zrobić bo może te wyniki wyszły fałszywe . A czy na USG w 20tc można już stwierdzić czy dziecko ma ZD czy tego nie widać ? Mi oczywiście mówią ze wszystko wyglada dobrze na usg poza ta różnica ktora może wynikać z jakiś innych zaburzeń genetycznych jakich test Pappa i USG nie wykarze lub w co Ja cały czas wierze w to ze po prostu ona jest młodsza i mniejsza jednak wiadomo niepokój zawsze będzie .
A kochana koleżanko chciałam Ci tylko powiedzieć , ze moje kolejne USG jest .... 7 sierpnia o 16.30 ;-) tak wiec mamy tego samego dnia :-)
 
Ostatnia edycja:
Dzwonili z kliniki: 2 komórki się zapłodniły, 1 już zaczęła się dzielić, potrzeba czasu, aby zobaczyć ile będzie faktycznie zarodków. Jutro będzie wiadomo więcej i będą ponownie dzwonić. Transfer w przyszłym cyklu, jeśli zarodki będą się nadawały do zamrożenia. Strasznie się martwię, że nie będzie zarodków i znowu będę musiała od początku przechodzić stymulację... :-(:-(:-(
 
Moja gwiada poleciala dzisiaj do polski na 2 tygodnie niema jej chwile a ja niemoge sobie mjejsca znalezc juz tesknie,juz nigdy jej niepuszcze.to pierwsza taka rozlaka siedze i sie zamartwiam.:-(
 
Lola216- to teraz ja spróbuję Cię uspokoić! :) Test Pappa miałaś rzeczywiście trochę za szybko,bo robi się go dopiero po USG i wtedy oddaje się wyniki USG i oni przepisują wartości z USG plus jeszcze to co z krwi wychodzi i sumują wynik. Natomiast przezierności miałaś dużo lepsze niż moje maluchy,bo ja robiłam USG z 12 t.4d i jedno miało NT 1.3 a drugie NT 1.8. Co do wad genetycznych to oprócz tego nieszczęsnego NT (które u Ciebie jest super) lekarze biorą jeszcze pod uwagę inne czynniki, które mogą być podejrzane, np brak kości nosowej,jakaś niedomykalność zastawki serca, spłaszczona potylica,wysunięty języczek, jakieś długości kości i wiele innych. Skoro wszyściutko wyszło Ci dobrze na USG to Twoje dzidzie są zdrowe a test Papa to tylko wyliczenia matematyczne, to na zasadzie jak idziesz z psem na spacer to program by wam wyliczył,że macie po 3 nogi ;-) A kiedy masz badanie połówkowe kochana? U mnie jeszcze hen hen,ale też będę się stresować, na razie spróbuję odsapnąć.. Przy bliźniakach uważam,ze te wyliczenia komputerowe w ogóle nie mają sensu!Czytałam przypadki,że wszyściutko było ok , USG super a dziecko rodziło się chore,więc musimy wierzyć,że nasze maluszki są zdrowe:tak:

P.S: Ja mm wizytę 7 sierpnia o 16.40:biggrin2::biggrin2::biggrin2:
Last time- tylko 1 na 50? Weź to dobrze,że mi tego nie napisałaś bo to bardzo duże ryzyko przecież na chore dziecko. A ty pisz o swoich dolegliwościach chętnie Cię posłuchamy:tak:
Marcikuk tak tak dziewczyny dobrze piszą nie przemęczaj sie za bardzo jak przyjadą teściowie. Moi też przyjeżdżają w najbliższą niedzielę, mąż w pon.do pracy a ja zostanę z nimi,muszę coś wymyśleć;-)
Masia-przy mnie to ty jesteś kurka znosząca złote jajka, he he trzymam kciuki,żeby wszystko komóreczki ładnie się zapłodniły!!
Onlyone- powodzenia jutro na USG, nic się nie bój
 
reklama
Mam tylko nadzieję, że ostatnio wszystko szło idealnie do momentu testowania - beta była maluteńka. Teraz wszystko idzie z problemami, więc beta w taki przypadku powinna być gigantyczna :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry