reklama

Kto po in vitro?

reklama
gieniek. Spoko ja już daję radę z emocjami i nie ryczę tylko przygotowuję plan . Wiem w czym jest problem i mam nadzieję , że tym razem damy radę go wyeliminować .Dzięki za chęci pomocy .
Lola. Zaliczyłam 2 kliniki i jednego lekarza prywatnego , byłam też pacjentką dr. Śliwińskiego w Gdańsku ael niestety przeniósł się przed moim 1 in vitro czego bardzo żałowałam. 2 próby ivf miałam w Gdańsku i 2 w Białym tylko jedną w klinice a drugą u prywatnego lekarza. Poza tym odstęp pomiędzy kolejnymi próbami to przynajmniej pół roku ale jestem takim ludkiem , który nie lubi czekać bezczynnie , muszę więc mieć jakiś plan dzięki , któremu te pół roku nie będzie dla mnie trudne do zniesienia . Tak więc mam plan a tą nieudaną próbę już przebolałam , jest mi trochę smutno ale nie rozpaczam .
Co do spotkań to może być fajny pomysł bo pisanie na necie to nie to samo co rozmowa na żywo .
 
labo - ciesze sie ze juz doszlas do siebie. Ze poplakalas to normalne, cokolwiek bysmy tu nie robily musialas z siebie wylac morze lez. Ciesze sie ze juz dochodzisz do siebie i opracowujesz kolejny plan dzialania. Mam nadzieje ze to juz ostatni i po nastepnym podejsciu bedziesz wylewac z siebie morze lez szczescia. Najważniejsze ze sie nie poddajesz
 
marcikuk gratuluje Wam , niech maleństwa się dobrze rozwijają, teraz jak znasz płeć możesz wybierać imiona :-)

labo bardzo mi się podoba Twoje podejście, opracuj sobie plan działania i zacznij go realizować, trzymam kciuki :-)Smutek niestety zawsze pozostaje i pytanie dlaczego??? Ważne, aby po porażce wstać i walczyć dalej!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry