Dziewczynki ja tylko na chwilę stram się nie denerować i tylko pobierznie przeczytałam forum, bo iwadomo człwoiek ma skłonnośc do porównywań a każda ciąża jest inna. Wczoraj 5dpt bolał bardzo brzuchu, mam cicha nadzieje że maleństwo się zagnieżdzało. Mam lepsze i gorsze dni. Czasem jestem przekonana że się uda a czasem boje się co jeśli, zwłaszcza jak podczytam że komus sie nie udało.
Piersi bolą, od czasu do czasu brzucho, a tak to żadnych innych objawów ja bety nie robię. nie mam gdzie, testuje 4 sierpnia. Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba :-)
A co do spotkanka to ja bardzo chetnie, mieszkam w Cambridgeshire, ale jak trzeba będzie to się do Londynu przetransportuje żeby Was spotkać
Przytulam wszystkie którym się nie powiodło, pozostaje wierzyć, że już na pewnoe będzie to następnym razem,i nie możemy się poddawać
A teraz pytanko do tych którym się udało, czy wy przez cały okres oczekiwania, miałyście mega dobre nastawionko, czy czasem jednak was ograniał strach. Popadam w paranoje, ale to chyba normalne jak się czegoś tak bardzo pragnie
Pozdrawiam wszystkie dzielne kobiety