reklama

Kto po in vitro?

Od kilku dni chodzi za mną myśl, żeby teraz nie brać kropków mężowych tylko od dawcy. Mam jakąś taką obawę, że coś może być nie tak ze mną i dlatego się nie udało za pierwszym razem a jak teraz się nie uda, to będziemy bez kropków mężowych.
Proszę o opinie. :)
A jak się uda to może będziesz się zastanawiać, co by było gdyby... To bardzo ciężka decyzja, musicie podjąc ją przede wszystkim razem. A może macie opcję wziąć jeden taki a drugi taki? :)
 
reklama
@filiżanka z porcelany właśnie widzę, że czasem się udzielasz, a chyba nic nie pisałaś o sobie :) Kochana a Wy się teraz znowu staracie? Na jakim etapie jesteś? Bardzo mi przykro z powodu straty, na tym etapie to musiało być niewyobrażalnie trudne przeżycie :( Wiadomo, co było przyczyną?

w sieci cichutka jestem, bardziej słuchacz :) a moja historia jest długa bo zaczęło się kilkanaście lat temu, gdy mi zdiagnozowano endometriozę, a wtedy to ja dzieci mieć nie chciałam :)

Ale bardzo przeżywam Wasze historie, bardzo Was i tą walkę, te emocje, komplikacje, trudności, problemy rozumiem.

Ja walczę dalej.
Przyczyna to PPROM. Ciąża bliźniacza. Przedwczesne pęknięcie worka owodniowego. Koszmar i dramat... Najważniejsze co bym chciała przekazać to byśmy dbały o siebie, dały sobie czas po tragedii, a po odpowiednim czasie zdecydowały co dalej i przede wszystkim nie szukały winy w sobie.
 
Cześć kochane!w wigilię pożegnałam się tutaj z wami i stwierdziłam że odetne się z forum ponieważ dużo czasu tu przebywałam...ale gdzie...codziennie was czytałam uzależnilam się od was.
Strasznie mi przykro z powodu waszych strat los bywa okrutny.Sama ciągle się obawiam o to co będzie i żyje od wizyty do wizyty.Po ostatniej obiecałam sobie że koniec zamartwiania minęło trochę czasu i obawy wróciły że coś może być nie tak.
Wkrótce wizyta mam nadzieję że znów się uspokoje na dłuższy czas.
 
w sieci cichutka jestem, bardziej słuchacz :) a moja historia jest długa bo zaczęło się kilkanaście lat temu, gdy mi zdiagnozowano endometriozę, a wtedy to ja dzieci mieć nie chciałam :)

Ale bardzo przeżywam Wasze historie, bardzo Was i tą walkę, te emocje, komplikacje, trudności, problemy rozumiem.

Ja walczę dalej.
Przyczyna to PPROM. Ciąża bliźniacza. Przedwczesne pęknięcie worka owodniowego. Koszmar i dramat... Najważniejsze co bym chciała przekazać to byśmy dbały o siebie, dały sobie czas po tragedii, a po odpowiednim czasie zdecydowały co dalej i przede wszystkim nie szukały winy w sobie.
Bardzo mądre słowa.
I podwójna tragedia... Naprawdę bardzo mi przykro...
A zdradzisz ile lat ma Twoje pierwsze szczęście?
Trzymam kciuki, żeby teraz sie udało :*
 
Od kilku dni chodzi za mną myśl, żeby teraz nie brać kropków mężowych tylko od dawcy. Mam jakąś taką obawę, że coś może być nie tak ze mną i dlatego się nie udało za pierwszym razem a jak teraz się nie uda, to będziemy bez kropków mężowych.
Proszę o opinie. :)
A co na to Twój M? Ja bym chyba jednak na początek wykorzystała zapas kropki M ...przecież teraz musi się udać :biggrin2:
 
reklama
Cześć forumowe ciotki dawno mnie tu nie było. Trzymam kciuki za pozytywne bety, tule te którym się nie udało. Nie poddawajcie się.
A my dziś kończymy 3 tygodnie i jest cudownie[emoji173]️
@dżoasia[emoji110][emoji110][emoji110]
1515001420-3b7932b6e2c149b9-aaaaaa.jpeg
1515001616-6031748267ac6ca9-aaaaaa.jpeg


Napisane na VTR-L29 w aplikacji Forum BabyBoom
Jakie cudowne normalnie do schrupania :) :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry