Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jak poczujesz ruchy to czas od wizyty do wizyty będzie spokojniejszy [emoji4]17 tc zaczął się wczoraj czuje się super oprócz kłucia w podbrzuszu i ciągnięcia.Jeszcze 5 dni do wizyty monitorującej a ja się tak denerwuje że coś jest nie tak.Im dłużej od ostatniej wizyty tym człowiek bardziej głowę niepotrzebnie zapełnia.
Przykro mi, ze musialas przez to przejscBolało ale chyba spodziewałam sie duzo większego bólu. Moze ja mam tez wysoki próg wytrzymałości bo tatuaż mnie nie bolał, a i przeżyłam chirurgiczna ekstrakcję ósemki z nie działającym znieczuleniem... Wiec nastawiłam sie ze bedzie gorzej. Ze padnę z bólu. Bolało ale nie az tak. Trudne to jest. Chyba psychicznie bardziej niz fizycznie. W momencie „kulminacyjnym”, kiedy organizm pożegnał Dzidzisia siedziałam z Nim na podkładzie higienicznym, w łazience na podłodze i płakałam żegnając sie... Ale tak byc musiało... Wiec teraz moge pamietać. Popłakiwać. I modlić sie zeby wszystko do końca samo sie oczyściło. We wtorek mam wizytę u dr Z. Podchodzi do mnie z wielkim sercem bo chociaż nie znamy sie bóg wie jak długo, to sama do mnie pisała co sie dzieje i prosiła o relacje.
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Bolało ale chyba spodziewałam sie duzo większego bólu. Moze ja mam tez wysoki próg wytrzymałości bo tatuaż mnie nie bolał, a i przeżyłam chirurgiczna ekstrakcję ósemki z nie działającym znieczuleniem... Wiec nastawiłam sie ze bedzie gorzej. Ze padnę z bólu. Bolało ale nie az tak. Trudne to jest. Chyba psychicznie bardziej niz fizycznie. W momencie „kulminacyjnym”, kiedy organizm pożegnał Dzidzisia siedziałam z Nim na podkładzie higienicznym, w łazience na podłodze i płakałam żegnając sie... Ale tak byc musiało... Wiec teraz moge pamietać. Popłakiwać. I modlić sie zeby wszystko do końca samo sie oczyściło. We wtorek mam wizytę u dr Z. Podchodzi do mnie z wielkim sercem bo chociaż nie znamy sie bóg wie jak długo, to sama do mnie pisała co sie dzieje i prosiła o relacje.
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Cześć Dziewczyny. Dziś założyłam konto, ponieważ jakby nie patrzeć - przeżywam teraz podobnie, co Wy. We wtorek mam punkcję. Obawiam się, że raczej pozytywnych efektów nie będzie. Pęcherzyki małe, mało ich. Punkcja miała być w poniedziałek, będzie we wtorek (niski progesteron, cienkie endometrium o którym nie wiedziałam, PCOS). A dzisiaj strasznie bolą cycki i wysadza brzuch, co nie wiem, jak interpretować. A w tym wszystkim rządzi strach.
Bolało ale chyba spodziewałam sie duzo większego bólu. Moze ja mam tez wysoki próg wytrzymałości bo tatuaż mnie nie bolał, a i przeżyłam chirurgiczna ekstrakcję ósemki z nie działającym znieczuleniem... Wiec nastawiłam sie ze bedzie gorzej. Ze padnę z bólu. Bolało ale nie az tak. Trudne to jest. Chyba psychicznie bardziej niz fizycznie. W momencie „kulminacyjnym”, kiedy organizm pożegnał Dzidzisia siedziałam z Nim na podkładzie higienicznym, w łazience na podłodze i płakałam żegnając sie... Ale tak byc musiało... Wiec teraz moge pamietać. Popłakiwać. I modlić sie zeby wszystko do końca samo sie oczyściło. We wtorek mam wizytę u dr Z. Podchodzi do mnie z wielkim sercem bo chociaż nie znamy sie bóg wie jak długo, to sama do mnie pisała co sie dzieje i prosiła o relacje.
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Przykro mi, że musiałaś przez to przejść. Nie powinno tak być. Żadna z nas nie zasługuje na takie zakończenie pozytywnej bety. Jesteś silną kobietą i dasz radę podnieść się żeby dalej walczyć o realizację swojego największego marzenia.Bolało ale chyba spodziewałam sie duzo większego bólu. Moze ja mam tez wysoki próg wytrzymałości bo tatuaż mnie nie bolał, a i przeżyłam chirurgiczna ekstrakcję ósemki z nie działającym znieczuleniem... Wiec nastawiłam sie ze bedzie gorzej. Ze padnę z bólu. Bolało ale nie az tak. Trudne to jest. Chyba psychicznie bardziej niz fizycznie. W momencie „kulminacyjnym”, kiedy organizm pożegnał Dzidzisia siedziałam z Nim na podkładzie higienicznym, w łazience na podłodze i płakałam żegnając sie... Ale tak byc musiało... Wiec teraz moge pamietać. Popłakiwać. I modlić sie zeby wszystko do końca samo sie oczyściło. We wtorek mam wizytę u dr Z. Podchodzi do mnie z wielkim sercem bo chociaż nie znamy sie bóg wie jak długo, to sama do mnie pisała co sie dzieje i prosiła o relacje.
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Dzięki. No wlasńie wiem ze trochę trzeba poczekać ale zastanawiam się ile. W każdym razie nie zdążę przed transferem w przyszłym cyklu a nie ma opcji żebym 3 ci raz ten transfer odsuwała. Nie dałam rady. Postanowiłam podejść ten jeden transfer jednej blastki na encortonie, acardzie heparynie i scrathing. Progesteron różnoraki i relanium. Odpuszczam intralipid, ceny w Novum są nie do przejścia dla mnie jak miała bym robić kilka wlewow.Koniczynko,tak na chlopski rozum mysle ze encorton musisz odstawic i poczekac pare tyg . zeby wszysyko wrocilo do normy. Nic to nie da jak wyniki beda zafalszowane, a ten lek obniza wartosci NK komorek.Mozna oczywiscie zaczac od innych badan, ale to nalezy do podstawowych.