Gdzie robiłaś pgs? My w Krakowie I przyznam że żałuję że robiłam to badanie... czekaliśmy dwa miesiące na wynik później się okazało że brakuje hromosomow A w efekcie I tak je wszczepimy następne w kolejce teraz jak z tymi się nie uda co mam w brzuszku.[/
Miałaś na myśli krakowska klinikę?Samo badanie jest robione albo na Pomorzu albo w GB.My nie żałujemy,bo nasz lekarz obawiał się,ze przy tak dlugich staraniach jest u nas problem genetczny.Jeden z 4zarodkow był kompletnie chory,mial więcej niż 4wady,a nie wyglądał zle (przeżył do 5doby),ale po transferze jego zmywarce byłaby murowana. Natomiast wiem jakie badania przychodzą młodszym ode mnie i to jest zatrważające

own,Edwards itp. Monosomia na niektórych chromosomach nie jest groźna i ulega samonaprawie,my tez mamy jednego dzieciaczka z taka wada.Natomiast Bąbelek,którego nosze w brzuchu,nie był tym najlepszym wizualnie z ekipy, a genetycznie jest najlepszy.Nie powinniście żałować-myśle,ze świadomość,iż masz podawany zdrowy zarodek pozwana Ci psychicznie lepiej znieść czas zagnieżdżania i ciazy.Takie jest moje zdanie [emoji4]