reklama

Kto po in vitro?

Ale gdy tak zaczęłam obserwując grypę to z moich spostrzeżeń zaobserwowałam,ze więcej udaje się na naturalnym!
Niekoniecznie... Ja śledzę wątek bardzo regularnie (czyt codziennie) od marca zeszłego roku i na to nie ma reguły. Chyba, że jest niepłodność idiopatyczna, lub tak jak np u Hope322 "tylko" brak jajowodów, to można się pokusić o naturalny. Jeśli jest problem z nasieniem to trzeba duużo szczęścia niestety, żeby trafić na siłacza, który da radę. A jeśli jest problem u kobiety jak np cykle bezowulacyjne, niedomoga fazy lutealnej itp to naturalny cykl nie ma sensu bo nie wypali, a nikt raczej nie stymuluje jajeczkowania tylko po to, żeby zrobić transfer na cyklu naturalnym, bo on wtedy i tak nie byłby naturalny, tylko ja bym to nazwała sztucznie naturalny...
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam kochane... wczoraj nie byłam w stsnie napisać.. dami czuje sie nawet dobrze .. niestety leczenie nie pomogło a lekarze odnosza wrażenie ze jeszcze szybciej rak zaczoł rosnąć.. praktycznie cała watroba zajeta...leczenie zabrali wyniki sa złe i nie mozna zastosować żadnego innego leczenia :(... lekarze prognozuja ze moze byc tak ze za tydzien moze odejsc z tego świata... licze na to że jeszcze długo pożyje... lekarze z bezradnosci podali nam krople naturalne może pomoże... nie wiem co mam robić myśleć... załamka...
Bardzo Ci wspolczuje.. badz dzielna kochana, nawet nie dla siebie ale dla niego. I walczcie do konca.. trzeba miec nadzieje, nie mozna sie poddawac.. jestesmy wszystkie myslami przy Was

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Maleństwo:)
 

Załączniki

  • 201802022302231000.jpg
    201802022302231000.jpg
    396,9 KB · Wyświetleń: 161
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry