reklama

Kto po in vitro?

reklama
A ja się łamię. Transfer we wtorek i nagle skłaniam się ku 2 zarodkom.
Mam trzy blastki z 5 dnia (4bb, 3cc, 3ca)
Trzy z szóstego dnia (4ba, 4bc, 4aa)
i dwie słabiutkie z siódmego (3cc i 2)

Tyle że te 3cc i 3ca z piątej doby i jedna blastka z siódmej doby były hodowane na standardowym podłożu a reszta na embriogenie i nie wiem czy je się łączy
przy transferach

Do tej pory miałam 4 transfery pojedynczych blastek. Zadeklarowałam ze teraz tez jeden zarodek, mojej lekarki w poniedziałek. Je ma w pracy więc nie wiem czy jeszcze coś zmienić. No ale spróbuje, zawsze mogą do niej zadzwonić...
A to Ty sama decydujesz jakie zarodki chcesz? U nas to embriolog wybiera i podaja te z najwiekszym potencjalem. Sprobuj moze zadzwonic do embriologow i z nimi porozmawiac ktore transferowac i ile a przed transferen mozesz przeciez chyba pogadav z lekarzen prowadzacym ze jednak zdecydowalas sie na transfer dwoch zarodkow. Ja nie wien czy tu ma znaczenie ktory transfer i w ogóle ale ja te wszystkie rzeczy z embriologami ustalalam ktorzy dzwonili odnosnie godziny transferu i mowili jakie zarodki bedziemy transferowac
 
Ja bym nie brała dwóch różnej jakości, bo badania mówią, że słabszy zarodek może negatywnie wpływać na ten lepszy i w rezultacie żaden się nie zagniezdzi. Jak już to dwa podobne, lub jeden dobry. @dżoasia ma rację
Nie czytałam tych badań. Mi podali 5.1.1 z 6 doby i 5.2.3 z 5 dobry. Nie wiem czy to czysty przypadek / wyjątek od reguły / mega szczescie ale oba zostały.

[emoji127] 28.09.2017 Piotruś i Oleńka
 
Mi chociaż narazie jeszcze głośno nikt nie dokucza głośno...Ale przecież sama ślepa nie jestem...spadło mi 2 kg i stop...a dupa jak szafa trzydrzwiowa :(
Dajcie spokój dziewczyny. Ja po tych stymulacjach wciąż nie mogę do siebie dojść. Ciążowe kilogramy zgubiłam w ekspresowym tempie a te po hormonach są i są. No szlag mnie trafia....

[emoji127] 28.09.2017 Piotruś i Oleńka
 
reklama
Dajcie spokój dziewczyny. Ja po tych stymulacjach wciąż nie mogę do siebie dojść. Ciążowe kilogramy zgubiłam w ekspresowym tempie a te po hormonach są i są. No szlag mnie trafia....

[emoji127] 28.09.2017 Piotruś i Oleńka
No wladnie o to chodzi ze to nie jest jakieś zwykle sadło...taki jakiś człowiek rozepchany od środka...kataklizm. jednak te hormony i sterydy są okropne dla organizmu. A ja się tymi cukierkami karmiła ponad 8 miesięcy z przerwami kilku dniowymi i efekty zostało.
U Ciebie kochana masz inny efekt tych hormonów piękne dwa cuda a ja tylko dodatkowe kg :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry