reklama

Kto po in vitro?

Ja też biorę dwa. Mnie bliźniaki jako dwoje dzieci nie przeraża, ale boję się trochę ryzyka jakie niesie ciąża mnoga. Chociaż i dr G i moja pani dr tu w Krakowie mówią, że teraz w dzisiejszych czasach to już nie jest jakiś problem i świetnie sobie z tym radzą. Więc trochę mnie uspokoili.
Ja jedynie czego się boję to tego jak przeżyje mój kręgosłup. Reszta "problemów" mnie nie martwi.
Kurcze. To trochę głupio, że nie będzie mojego dr prowadzącego. :(
@misis188 @tamiza wiecie coś o dr Piekarz-Adamczyk? Bo ona miała termin wolny...
Ja nie znam, ale widzę że @misis188 już rozwiala Twoje wątpliwości
 
reklama
Wiem, że jeszcze są mrożaki ale to w sumie tylko jeszcze 3 podejścia, a jak drugi transfer jest taki lipny, gorzej niż pierwszy, bo w pierwszym jednak coś tam zaskoczyło, to po prostu ręce opadają i nie nastraja to optymistycznie. Umówiłam się na środę do kliniki. Muszę się jeszcze umówić do mojego gina. Przede wszystkim zrobię tę histeroskopię.
 
Wiem, że jeszcze są mrożaki ale to w sumie tylko jeszcze 3 podejścia, a jak drugi transfer jest taki lipny, gorzej niż pierwszy, bo w pierwszym jednak coś tam zaskoczyło, to po prostu ręce opadają i nie nastraja to optymistycznie. Umówiłam się na środę do kliniki. Muszę się jeszcze umówić do mojego gina. Przede wszystkim zrobię tę histeroskopię.
Kochana bardzo mi przykro. Ale nie ma co porownywac ze drugi gorszy od pierwszego. To niestety los. I nie oznacza ze jest jakas tendencja spadkowa.
Musisz sie przebadac. Masz AZ 3 podejścia!!!! Az!!!! Ja mam tylko jedno. Wiele bym dala zeby miec ten komfort psychiczny "zapasu" mrozakow.
Zbadasz sie, obstawia Cie lekami i nastepnym razem sie uda i rodzenstwo bedzie czekac na swoja kolej.
Wiem ze to trudne i sciskan Cie z calej sily. Ale walczymy dalej!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry