reklama

Kto po in vitro?

Dziewuszki przed transferem i crio. Bierzecie cos na rozrzedzenie krwi? Mnie lekarka ostatnio przed transferem przepisala LOVENOX, teraz mowi,ze poki nie mam wynikow badan krwi na krzepliwosci mam poczekac.hmmmm
Zastanawiam sie jednak,czy mimo wszystko go sobie nie zaaplikowac. Ma on wkoncu uatwic zagniezdzenie sie zarodka.
 
Ostatnia edycja:
reklama
lady sena- serdecznie gratuluje. Wiem jakie szczęście Cię dopadlo:-):-). Ja teraz jestem w 5 tygodniu ciazy,szaleje z radości a jednocześnie mam obawy czy wszystko będzie dobrze. Wierze,ze nasze cuda wytrwaja!!!!:-)

Jezeli chodzi o branie czegokolwiek przed i w czasie,to oprócz kwasu nie przyjmowalam nic. A po transferze do 7. tygodnia ciazy mam apliokowac sobie progesteron dopochwowo.
 
Tosia30 - pęcherzyków to sporo jak na moje wyniki, bo 7, ale jajeczka były 3, w tym 2 się zapłodniły, a 1 dotrwało do transferu. Ale przy tak niskim AMH chyba miałam za niskie dawki podawane leków, bo na początku tylko 225, a dr Gizler powiedział, że będę miała z 300 czy jakoś tak u niego. Więc może i stymulacja będzie lepsza... no nie wiem.
 
kinga prawdopodobnie większe dawki leków spowodują to, że jajeczka będą lepszej jakości. Masz słabą rezerwą, ale nie najgorszą. Zaufaj lekarzowi, on wie co robi i postara się, abyś cieszyła się "brzuszkiem".
 
słodziaki

527174_321916231238667_1918192097_n.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry