reklama

Kto po in vitro?

aduś16 myślę, że przez 1,5 tygodnia castagnus nie zdziała cudów, to są tabletki ziołowe. Tak jak dziewczyny pisały wysoka prolaktyna stanowi problem gdy chcesz zajść w ciążę naturalną, natomiast przy in vitro nie przeszkadza i ciężko ją zbić w krótkim czasie z uwagi na ciągłe stresy (w naszym przypadku jest ich nadmiar). Skup się na obniżeniu TSH, to jest bardzo ważny hormon, który może namieszać jeśli jest go za dużo. Jaką dawkę euthyroxu bierzesz??
 
reklama
aniołeczek rozumiem, teraz z pracą nie jest lekko i trzeba się cieszyć, że się ją ma. W razie co to zawsze możesz go odwiedzić bo nie jest aż tak daleko, z kolei jak się przez 5 dni nie widzicie to zdążycie za sobą zatęsknić i weekendy na pewno są baaaaardzooooo miłe! :-)
 
aniołeczek - no u mnie również delikatny zarys (póki co przytyłam od początku ciąży całe 200 gram hehe)
A co do terminu,to przypada on na 13 Lutego (kolejny wodnik w rodzinie - ja wodnik,mój mąż wodnik i nasz bąbelek też dołączy do naszego grona :))))
 
madzialenak - pamiętam,jak mi dr powiedział,że właśnie po bromergonie większość kobiet źle się czuje. Dlatego mimo,iż cena Dostinexu zdecydowanie przewyższa cenę bromergonu,zdecydowałam się na ten po którym czułam się bez zastrzeżeń ;)
 
last time termin mam na 21 lutego:) No i to pierwsze dziecko w rodzinie urodzone w pierwszej połowie roku:) więc też ciekawie Co do wagi to ja schudłam 4kg jak dotąd

madzialenak no z pracą jest bardzo źle a tym bardziej, że ja nie prcuje puki co więc mamy tylko jedno źródło dochodu. Wekendy faktycznie są zazwyczaj udane,bo nie ma czasu na kłutnie i nacieszyć sie sobą nie możemy. Ja raczej rzadko tam jeżdże, bo źle znoszę miasto - brakuje mi tam przestrzeni no i żle znoszę towarzystwo teściów a oni moje więc....
 
aniołeczek - no tak,między nami (naszymi bąbelkami) jest malutka różnica (pamiętam :)
no ja jakbym schudła,to zaczęłabym chyba zanikać ;)),więc cieszę się,że ta tendencja spadkowa (na początku) się nie pogłębiła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry