Agatulus181
Zaangażowana w BB
Trzymam kciuki żeby się udało ...Ja miałam pobranych 20 i jakies 2 dni przed punkcja bylo mi ciezko. Brzuch bolal,byl bardzo wzdety...Po punkcji tez jeszcze bolal,ale juz następnego dnia bylo ok.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Trzymam kciuki żeby się udało ...Ja miałam pobranych 20 i jakies 2 dni przed punkcja bylo mi ciezko. Brzuch bolal,byl bardzo wzdety...Po punkcji tez jeszcze bolal,ale juz następnego dnia bylo ok.
Asiulka, jesteś super silną babeczką, wierzę, że jakos się z tym uporasz, teraz daj sobie czas, będzie bardzo ciężko, ale czas leczy rany. Nie wyobrażam sobie nawet co czujesz, Twój świat legł w gruzach, jest beznadziejnie, do du*y, szaro buro, smutno, ponuro... To normalne. Kochasz Damiana i na razie nie dopuszczasz do siebie myśli, że już nigdy nie stanie w drzwiach Waszego domu, nie przywita Cię z uśmiechem, nie zrobi zakupów, nie przytuli, nie pocałuje... Ale pamiętaj, że on nie zrobił tego z własnej woli, myślę, że został wybrany dlatego, że był TAM komuś potrzebny, ma teraz jakąś misję tam na Górze. A Bóg wiedział, że Ty też jesteś wspaniałą osobą i dał Tobie jakąś misję tu na ziemi.Witam kochane ... dziś byłam odwiedzić Damiana .. po twarzy nie widać juz cierpienia tłumacze sobie że jest mu lepiej.. ale nie pomaga ciągle becze biore leki jest troche lepiej... ale nie mam pojecia co ze soba zrobic ...boje sie życia jestem.w panice zostałam sama .. bez meza osoby ktora mnie wspierała.. teraz wszystko legło w gruzach jestem rozdarta ..Dami bedzie w pl pochowany wiec wracam do pl ale boje sie ze nie dogadam sie z moja rodzina tyle lat mieszkałam.osobno ... jejku boje sie wszystkiego ..oszaleje chyba ... dziewczyny... mysle czy moze nie dołaczyc do Damiego ...straszne uczucia mna szarpia... co ja zrobie bez niego ...
Wierzę ,że wszystko potoczy się pomyślnie . Które podejście ,pierwsze ?
Asiu każdego z nas to mogło spotkać, każdy z nas kiedyś umrze...pomyśl gdybyś umarła pierwsza czy chciałabyś aby Damian odebrał sobie życie...Asiu on tera będzie czuwał nad tobą tam na górze....a jeżeli tam nic nie ma to w twoich myślach, sercu, słowach. Damian jak pisał na tym forum był pogodnym miłym człowiekiem i myślę że jego wolą byłoby żebyś żyła i nie rezygnowała z życia które masz. Asiu ja pier.. dole tak mi przykroWitam kochane ... dziś byłam odwiedzić Damiana .. po twarzy nie widać juz cierpienia tłumacze sobie że jest mu lepiej.. ale nie pomaga ciągle becze biore leki jest troche lepiej... ale nie mam pojecia co ze soba zrobic ...boje sie życia jestem.w panice zostałam sama .. bez meza osoby ktora mnie wspierała.. teraz wszystko legło w gruzach jestem rozdarta ..Dami bedzie w pl pochowany wiec wracam do pl ale boje sie ze nie dogadam sie z moja rodzina tyle lat mieszkałam.osobno ... jejku boje sie wszystkiego ..oszaleje chyba ... dziewczyny... mysle czy moze nie dołaczyc do Damiego ...straszne uczucia mna szarpia... co ja zrobie bez niego ...
Witam kochane ... dziś byłam odwiedzić Damiana .. po twarzy nie widać juz cierpienia tłumacze sobie że jest mu lepiej.. ale nie pomaga ciągle becze biore leki jest troche lepiej... ale nie mam pojecia co ze soba zrobic ...boje sie życia jestem.w panice zostałam sama .. bez meza osoby ktora mnie wspierała.. teraz wszystko legło w gruzach jestem rozdarta ..Dami bedzie w pl pochowany wiec wracam do pl ale boje sie ze nie dogadam sie z moja rodzina tyle lat mieszkałam.osobno ... jejku boje sie wszystkiego ..oszaleje chyba ... dziewczyny... mysle czy moze nie dołaczyc do Damiego ...straszne uczucia mna szarpia... co ja zrobie bez niego ...
To zupełnie normalne, a w cyklu stymulowanym śluzu jest więcej. Ja byłam fabryką kiślu. To na pewno nie są pękające jajeczka masz Cetroide, które temu zapobiega.