reklama

Kto po in vitro?

reklama
W czasie ciąży to tym bardziej jedną uwagą może spowodować płacz czy wybuch emocji więc to zrozumiałe. Z tą cytologia to rzeczywiście dziwne, bo wymagają ja prezd in vitro, ale może komuś umknęło. W ciąży też trzeba ją zrobić.
Chodzisz na Starynkiewicza do lekarza? Na NFZ? Ja chcę tam rodzić :)
No wczoraj miałam pierwszą wizytę. Zdecydowałam się tutaj, bo mają trzeci stopień referencyjności, co przy ciąży mnogiej się przydaje.

Mam jeszcze pytanie. Kończę 10 tydzień. Jak się wszystko unormuje i minie ten strach, to chciałabym na okres wakacyjny pojechać do rodziców nad morze. Tu nawet nie chodzi o te morze, bo ja z tych, co od słońca całe życie uciekam (stąd młodziwńcze marzenia o Norwegii...), a o to, że ciąża będzie wtedy zaawansowana - przyda mi się trochę pomocy. U rodziców w bloku w największe upały w mieszkaniu jest jakieś 10 stopni chłodniej, a u mnie w domu z kolei istna sauna... Czy któraś z Was była w podróży ok. 600 km? Czy mogłabym taz czy dwa być na wizycie ginekologicznej nie u swojego lekarza? Mąż do końca ciąży więcej będzie poza domem by potem kilka tygodni, może miesięcy był w domu.
 
No wczoraj miałam pierwszą wizytę. Zdecydowałam się tutaj, bo mają trzeci stopień referencyjności, co przy ciąży mnogiej się przydaje.

Mam jeszcze pytanie. Kończę 10 tydzień. Jak się wszystko unormuje i minie ten strach, to chciałabym na okres wakacyjny pojechać do rodziców nad morze. Tu nawet nie chodzi o te morze, bo ja z tych, co od słońca całe życie uciekam (stąd młodziwńcze marzenia o Norwegii...), a o to, że ciąża będzie wtedy zaawansowana - przyda mi się trochę pomocy. U rodziców w bloku w największe upały w mieszkaniu jest jakieś 10 stopni chłodniej, a u mnie w domu z kolei istna sauna... Czy któraś z Was była w podróży ok. 600 km? Czy mogłabym taz czy dwa być na wizycie ginekologicznej nie u swojego lekarza? Mąż do końca ciąży więcej będzie poza domem by potem kilka tygodni, może miesięcy był w domu.

Co do wizyt u innego lekarza niż swój to myślę, że nie ma z tym problemu.
Na wyjazdy najlepszy podobno jest drugi trymestr (dokuczliwe objawy już mijają a brzuszek jeszcze nie jest bardzo duży). Ale myślę, że wszystko zależy od sytuacji i Twojego stanu zdrowia i samopoczucia. Taki wyjazd pewnie lepiej omówić z lekarzem, bo dla jednej on nie będzie problemem a dla drugiej może być.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry