W pierwszej ciazy ok 11 tc wyszly wady u plodu. Wiec skierowania na prenatalne-prenatalne wyszly zle wiec amniopunkcja. Ta potwierdzila mutacje u plodu. Po przerwaniu ciazy zrobilismy kariotypy i u meza wyszly bledy. W drugiej ciazy z racji obciazenia genetycznego ten sam protokol no i znowu zonk. Stad decyzja o Ivf i badaniu genetycznym zarodkow zeby miec wiekszy % szans na zdrowe dziecko. Dalej bedzie amniopunkcja gdzyz to badanie zarodkow nie daje 100 % pewnosci.Shaggy, a skad w ogole podejrzenia tych problemow z genetyka, o ktorych mi pisalas przy poprzednim koment? Macie nieprawidlowe kariotypy z Mezem, byly jakies przeslanki wczesniej czy dopiero w ciazy przy okazji jakiegos badania maluszka pojawily sie watpliwosci?
Przepraszam ze tak dopytuje, ale zastanawiam sie po prostu czy ktos Was niepotrzebnie nie nastraszyl..
Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom