• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć dziewczyny, naprawde myślałam, że ten krok mnie nie czeka. To już 10 lat. Kiedyś u mnie wszystko super, u meża źle, potem lepiej u meża I nadal nic. Potem zaczęło sie psuć u mnie. Jestem po 7 iui. Niby wszystko wyglądało ok. Ale w koncu doprosilam sie o skierowanie na laparo I drugą drożność (pierwsza ok. 7 lat temu drożne) teraz wyszło, że jajowody niedrożne. Tylko in vitro.
Jestem trochę obczytana, ale nie mam pojęcia na którą klinike w Wawie sie zdecydować, czy moge nieśmiało poprosić o waszą pomoc. Jeszcze kiepsko sie czuje, wczoraj wyszłam ze szpitala, ale jestem przerażona, w kiepskiej kondycji, nie wiem co robić. Rozważam chyba Novum lub Bocian.
 
Cześć dziewczyny, naprawde myślałam, że ten krok mnie nie czeka. To już 10 lat. Kiedyś u mnie wszystko super, u meża źle, potem lepiej u meża I nadal nic. Potem zaczęło sie psuć u mnie. Jestem po 7 iui. Niby wszystko wyglądało ok. Ale Włocha a koncu doprosilam sie o skierowanie na laparo I drugą drożność (pierwsza ok. 7 lat temu drożne) teraz wyszło, że jajowody niedrożne. Tylko in vitro.
Jestem trochę obczytana, ale nie mam pojęcia na którą klinike w Wawie sie zdecydować, czy moge nieśmiało poprosić o waszą pomoc. Jeszcze kiepsko sie czuje, wczoraj wyszłam ze szpitala, ale jestem przerażona, w kiepskiej kondycji, nie wiem co robić. Rozważam chyba Novum lub Bocian.
Kochana nie znam się na klinikach ale wiem jedno wiek nie działa na naszą korzyść :( więc trzeba zacząćszybko działać. Odnośnie in vitro to nic złego i strasznego:) aby tylko zacząć a później to już krok po kroku i samo idzie dalej :) ja właśnie przygotowywałam się do stymulacji...Ale spotkał mnie naturalny cud ❤❤
Ostatnio nawet szukałam innej kliniki i czytałam dużo pochlebnych opinii o Novum w Warszawie.
 
Cześć dziewczyny, naprawde myślałam, że ten krok mnie nie czeka. To już 10 lat. Kiedyś u mnie wszystko super, u meża źle, potem lepiej u meża I nadal nic. Potem zaczęło sie psuć u mnie. Jestem po 7 iui. Niby wszystko wyglądało ok. Ale w koncu doprosilam sie o skierowanie na laparo I drugą drożność (pierwsza ok. 7 lat temu drożne) teraz wyszło, że jajowody niedrożne. Tylko in vitro.
Jestem trochę obczytana, ale nie mam pojęcia na którą klinike w Wawie sie zdecydować, czy moge nieśmiało poprosić o waszą pomoc. Jeszcze kiepsko sie czuje, wczoraj wyszłam ze szpitala, ale jestem przerażona, w kiepskiej kondycji, nie wiem co robić. Rozważam chyba Novum lub Bocian.

Ja jestem w invimed i sobie chwalę, na razie bez sukcesów, ale na drugie podejście wracam do nich.
Od koleżanek wiem, że w novum jest więcej „głaskania po głowie”, ale ja wole konkrety. Znajomy uciekł z novum bo nie szło, do Invimedu i za pierwszym razem zaskoczyło, ale to nie ma reguły, myślę, że technologicznie pewnie wszystkie te kliniki są na tym samym poziomie jeśli chodzi o procedury, ale trzeba zobaczyć jakie podejście najbardziej odpowiada. W bocianie znajomi robili na razie tylko badania, ale mówią, że ok.
Jak chcesz więcej info o invimedzie daj znać na prv.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Nigdy nie wyjadalas wikliny ż koszyka? Serio? Haha Wasz ksiądz ma fantazję
Ja w tym roku, w związku z czarnym protestem itd zastanawiałam się czy iść ze swieconka i nie podjęłam jeszcze decyzji...

[emoji127]Piotruś i Oleńka 28.09.2017
Jeszcze wikliny nie próbowałam:-D
Niemniej jednak udało nam się poświęcić jajka:D
Wg mnie do kościoła idziemy z potrzeby serca, wiary a nie dlatego, że tak wypada.
To jest indywiduala sprawa każdego człowieka...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry