reklama

Kto po in vitro?

reklama
ja z przyzwyczajenia zrobiłam dziś zakupy większe :)
a że drugi raz poszłam po to masło do ciasta i znów z ledwością doniosłam zakupy to kupiłam chyba na cały tydzień!
mi to się dłuży do poniedziałku do podglądania jaj... są tam czy ich nie ma? oto jest pytanie!
Też już zakupy mam zrobione ale dobrze wiedzieć. :) Zawsze człowieka nachodzi ochota na jakieś słodycze, czy inne chiperki jak sklepy pozamykane. ;)
 
Na kolację wciągnęłam pół awokado ze szczypiorkiem, było dobre. Popiłam herbatą z trawy i poprawiłam tabsami, pytanie tylko czy te moje maluchy jeszcze tam są? Teraz do transferu byłam bardzo przygotowana, ciekawe czy to coś dało. Szkoda, że in vitro to taka loteria. :(
 
W sumie dywan to najtańsza opcja, która nie wymaga remontu. To jest dobry pomysł. ;)
Tiaaa dywan mialam przez 2 minuty kiedys... na szczescie okazal sie za maly, wiec go odnioslam do sklepu z mysla, ze wymienie na wiekszy i nie wiem co mnie podkusilo, zeby go jednak tylko oddac. Dzieki ci o dobry duchu, ktory poddales mi ta mysl! Nienawidze sprzatac, wiec dobre i jedno dziadostwo absorbujace kurz mniej :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry