Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kochane za Was i za siebie trzymam kciuki❤❤❤
Gosiu ja też najmocniej.
Ja też [emoji110][emoji110][emoji110]@gosia321 najmocniej jak sie tylko da [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]
Jeśli idzie o potrzebę posiadania dzieci to to zdecydowanie moja potrzeba, nie męża. On by się spokojnie pogodził z tym ze dzieci nie ma, trudno. Martwi się raczej tym ze ja nie mam tego co chce i on mi nie może tego dac i ze będę nieszczęśliwa ze muszę się szarpać z tymi procedurami. Ale jeśli ja bym tego nie potrzebowała on na pewno by nie walczył sam z siebie. I co, mam przyjąć ze ma wszystko w doopie? Nie, ma inne potrzeby ale trzeba o sie ile dbać i troszczyć sie nawzajem. Jak mąż przeżywa niepowodzenia to nie robi tego jak ja. Ja to się wypłacze, wygadam, poplanuję, poobczajam nowe kroki. On zamyka sie w sobie trochę i smutnieje, jest cichszy i mniej potrafi sie cieszyć. Co nie znaczy ze ma w doopie, przeżywa na swój sposób. Trzeba wtedy coś miłego razem porobić, spędzić fajnie weekend, docenić ze mamy siebie, cieszyć się codziennoscia i jest lżej.
Boski widok gratulacjeKochane, U nas wszystko dobrze :-) :-):-)
Kropek już nie przypomina kropka,ma 26mm,serducho bije jak dzwon (nawet widziałam jak pulsuje).Odetchnelam,bo przy braku klasycznych ciazowych objawów moje myśli były już bardzo różne.Ale okazuje sie,że strach ma wielkie oczy i bałam się niepotrzebnie :-) Wyliczenia dokładnie takie jak w klinice 3 tygodnie temu: mamy dziś 9t3d,termin porodu 4.01.19.Pozdrawiamy i trzymamy kciuki , znaczy na razie ja trzymam, bo mały nie-kropek jeszcze chyba nie umie :-) :-) :-)Zobacz załącznik 863656
A w której klinice?