reklama

Kto po in vitro?

reklama
Madzialenak podpisuje się pod tym co piszesz. Wiele razy ja przeżywałam rozczarowanie. W zasadzie 2 lata rozczarowań. Skoro mi się udało to i wam się uda. Szczerze w to wierzę. I się o to modlę.
 
Madzialenak, tak, dzisiaj pierwszy zastrzyk. Jeszcze pół godziny i pierwsze koty za płoty, a raczej zastrzyk w brzuch:-).

A spotkanie musi poczekać. Cały czas jestem przeziębiona i nie chcę jeszcze wychodzić z domu.
Jak tylko się wykuruje, to dam znaka:-D
 
Dziewczyny, może się orientujecie w temacie: kiedy po nieudanym in vitro można się spodziewać okresu? Ja ostatni miałam 21.09 (to był taki okres po tabletkach anty, bo brałam przed stymulacją przez 18 dni), cykle mam 27 dniowe (zawsze, co do godziny niemalże), to by wychodziło, że jeżeli się nie uda, to @ powinnam dostać 18.10. A test mam zrobić dopiero 22.10. Czy nie mam się spodziewać punktualnej @ po ewentualnej porażce i nie sugerować się w tym cyklu swoimi dotychczasowymi cyklami? Będę wdzięczna za pomoc. Wariuję generalnie. Dowiedziałam się dziś,że żaden z 5 pozostałych po punkcji zarodków nie dotrwał do mrożenia. Mam tylko te dwa, które są u mnie (jeżeli jeszcze tam są...)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry