reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja tez w zeszlym roku mialam laparo ale nic nie wycieli oprocz jednej malej cysty na jajniku, bo tylko to bylo, oprocz tego endometrioza niczego jeszcze nie zaatakowala ale ciazy nadal nie ma... Rozumiem ze ty badalas imunologie w zwiazku z tym ze endo to autoumunologiczna choroba?
Raczej dlatego ze przy 2 transferach ładnych zarodkow beta nawet nie drgnela. A ze musialam zaczynac cala procedure od nowa to lekarz stwierdzil zeby juz wszystko sprawdzic zanim podejde do kolejnej. Wiec zbadalam kariotypy, chyba cala mozliwa immunologie, a jeszcze wczesniej mialam histeroskopie. Wiec wszystko u mnie na razie gra... poza endomenda...
Miałam serie 3 szczepień przy allo mrl 19 po szcepieniach spadło do 8.5 co mnie złamało Ale docent zadzwonił i mnie pocieszyć że nie wszystko stracone I dołożyli encortonu 15mg na dobę na 3 miesiące I zadziałało.
O mamo dopiero teraz do mnie dotarlo ze Ty po tych szczepieniach, po ktorych spadlo. I ze sie zastanawialas czy podchodzic do transferu. Toz to jeszcze wiekszy cud!!
 
Wow! Tyle czasu... A teraz juz wszystko w porzadku u Cb?
Kochana, tak u mnie w porządku - czuję się dobrze, cieszę się życiem, dużo pracuję żeby czas szybciej mijał ;) I odliczam dni do rozpoczęcia drugiej procedury. Pierwsza procedura zakończyła się 1cb, 2 poronieniami i brakiem implantacji po 4 transferze. Ale w końcu urodzę te bliźniaki, choćby świat miał stanąć na głowie!
 
Mhm... ale dostałaś 8% roztwór czy 20%. Bo mi kiedyś dali odrobine 8% nie pamietam ile ale jakaś objętość co kot napłakał. A Pasikonik zaleca wlewy 100ml 20% i rozcieńczone koniecznie w soli fizjologicznej. Do pół litra. 4h mi to leci... on mówi ze nie rozcieńczone znacznie gorzej działa.

I wlewy są dwa tygodnie przed, w dniu transferu i miesiąc po
Moje raczej nie bylo rozcieńczone, teraz to i tak nic nie poradze :( przed nastepna procedura udam sie do Łodzi. A na pierwsza wizyte trzeba byc z partnerem? I w jaki dzień cyklu najlepiej sie udac zeby badania zrobic?
 
reklama
Moje raczej nie bylo rozcieńczone, teraz to i tak nic nie poradze :( przed nastepna procedura udam sie do Łodzi. A na pierwsza wizyte trzeba byc z partnerem? I w jaki dzień cyklu najlepiej sie udac zeby badania zrobic?
Kochana, nie musi to być konkretny dzień cyklu, ale jeśli masz regularne miesiączki to możesz wycelować w drugą połowę cyklu z wizytą, żeby od razu zrobić komórki nk i żeby wynik był najbardziej miarodajny. Na pierwszą wizytę weź partnera, przyda się do wywiadu, ale jeśli nie będzie mógł być, to możesz też jechać sama. Zabierz też wszystkie badania jakie masz, nawet jakby wydawały się nieistotne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry