reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczynki może za chwilę zrobi się sentymentalnie i łzawo ale mam to w nosie że to forum jest ogólno dostępne. Codziennie przez rok czytałam wasze historie i płakałam razem z wami, cieszyłam się kiedy beta była pozytywna i drżałam czy urośnie. Mam 39 lat za sobą nieudane in vitro w parens krk ( brak zarodków), we wrześniu kolejny nieudany transfer w Novum. O to wszystko jestem pogniewana na Boga, bo do dziś nie rozumiałam czemu na mnie trafiło...Wczoraj zadzwoniłam rozstrzęsiona do Novum że menopauza mnie dopadła i że nawet crio planowane w tym miesiącu nie wyjdzie a mnie już brak sił i pomysłów co jeszcze zażyć co sobie wstrzyknąć by choć mieć cień szansy na drugie dziecko. I taka zrezygnowana udałam się po leki na wywołanie okresu do ginekologa, ustaliłyśmy co i jak mam zażywać i pani doktor zaprosiła mnie na usg. Wyobraźcie sobie....5 tydzień piękny pęcherzyk jesssu jestem w ciąży. Tak poprostu.

Po prostu wspaniale!!! Marzenia się spełniają, gratulacje!! :biggrin2:
 
@misis188 @dżoasia @adansonia ja np allo mlr mam 54%. Ale docent zalecil encorton i to juz od 10dc (cos na endomende pomaga) tylko jakos szybko z niego kazal schodzic (chyba kolo 5-6tc), bo pozniej zaczalby negatywnie na allo wplywac.
No ale Ty kochana sie nie szczepilas. A ja będąc na diszczepieniu (nie bylam w tedy w ciazy) gadalam.z,dziewczynami w ciąży które sie doszczepialy i one mimo szczepien braly encorton
 
Dziękuje wam wszystkim, mam nadzieję że to co mnie spotkało a w co nie wierzyłam że jest możliwe spotka każdą z was. Jeżeli pozwolicie to zostaje na tym forum bo chcę za wami zgasić światło. Dzięki in vitro mam piękną mądrą córeczkę a teraz jak dobrze pójdzie dostane prezent od losu za darmo;) przywędrowałam na to forum za berthą i nigdzie w wirtualnym świecie nie spotkałam się z takà życzliwością i empatią. A tak na marginesie jeżeli mnie Bertha czytasz to jestem dowodem na to że porażka w parensie i novum o niczym nie świadczy.czasami ważne jest żeby mieć koło siebie tą drugą połówkę genów. Nasze wędrówki po klinikach były podobne i mam nadzieję, że i u ciebie natura zwycięży. Ło matko ale dzień.:rofl2:
Zostan z nami:) ale swego czasu byly chyba 3 przypadki w miesiacu wpadek ciazowych:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Dziewczyny , zaczynam już pomału panikowac i nie wiem czy powinnam gdzieś z tym jechać czy tak po prostu powinno być...
Dzisiaj czuje się gorzej niż w poprzednie dni rano było mi słabo , bolał brzuch typowo na okres i trochę żołądek , po południu mieszkam biegunkę , teraz cały czas kręci mi się w głowie i jest mi nie dobrze , muszę leżeć...
Czy to normalne ?
To może być efekt leków ? Nigdy wcześniej tak nie miałam
Transfer był 30.06
U mnie jedynym objawem były zawroty głowy od 4dpt. I biegunki... Także to chyba dobry znak :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry