Cześć dziewczyny i chłopaku:-)
Czytam Was codziennie. Cieszę się Waszymi radościami i przykro mi z powodu niepowodzeń.
Jesteśmy z mężem umówieni na wizytę do dr K. na omówienie niepowodzenia. Potem chcemy spróbować jeszcze jednego podejścia. Nie zdecydowaliśmy jeszcze w której klinice. Gotadora, Ty jesteś zdecydowana na Ivictę? Ja wierzę, że oni technologicznie są dobrzy,ale przeraża mnie u nich to wieczne oczekiwanie, spóźnienia lekarzy (chodziłam tam prywatnie do ginekologa, do pewnego momentu prowadziłam u nich ciążę,ale to było nie do zniesienia - wyczekiwanie pod gabinetem, niemożność zaplanowania czegokolwiek w tym dniu, w którym się do nich szło, nigdy nie wiedziałam o której godzinie stamtąd wyjdę - masakra.... Potem chodziłam tam jeszcze do endokrynologa - ta sama historia. Znudziło mi się) W porównaniu do nich, to Invimed jest rewelacyjny. No ale nie to jest najważniejsze w przypadku In vitro. Gotadora i inne dziewczyny, które podchodzą w Gdańsku w Invikcie: co Was przekonuje do tej właśnie kliniki? Pomóżcie mi podjąć decyzję, proszę...:-)
Życzę wszystkim miłego dnia